Trener Hetmana: Sielawa został okradziony z mistrzostwa

Piotr Gudel, Michał Syrowatka i Kamil Szeremeta - to trzech zawodników z Białegostoku, którzy w czwartek powalczą o złote medale mistrzostw Polski. Szansę na to miał również Piotr Sielawa. - On został okradziony z mistrzostwa - twierdzi Stanisław Wąsowski, trener Hetmana
Na turniej do Poznania pojechało dziesięciu bokserów z białostockich klubów. Czterech z nich w środę walczyło w półfinałach. Po raz pierwszy do ringu wyszedł Gudel. Bokser Cristalu Białystok to spory szczęściarz. Dzięki dobremu losowaniu bez walki miał już bowiem pewny co najmniej brązowy medal. Na tym jednak nie poprzestał. W półfinale kategorii 52 kg Gudel pokonał 5:0 Grzegorza Bryndę (Kontra Elbląg). Większych problemów z awansem do czwartkowego finału nie mieli też dwaj bokserzy Hetmana: Syrowatka i Szeremeta. Pierwszy w kategorii 64 kg wygrał 5:0 z Rafałem Perczyńskim (Gwardia Warszawa), a drugi w takim samym stosunku w wadze 75 kg pokonał Michała Łoniewskiego (Kontra Elbląg). Tak spokojnie nie było natomiast podczas starcia Sielawy. Białostoczanin (69 kg) w półfinale zmierzył się z zawodnikiem miejscowego PKB Patrykiem Szymańskim. Sielawa przegrał 2:3.

- To był przekręt - nie ma wątpliwości szkoleniowiec Hetmana. - Szymański dostał dwa ostrzeżenia, unikał walki, byłem pewien, że Sielawa wygrał spokojnie. Gdy zebrano karty sędziowskie i ogłoszono wynik dostałem policzek. Sielawa nie przegrał tej walki. On został okradziony z mistrzostwa, był pewniakiem do złota. Ręce opadają, ale co ja mogę teraz zrobić. Mam nadzieję, że w finałach dziwnych werdyktów nie będzie.

Walki finałowe rozpoczną się w czwartek o godz. 17. Gudel zmierzy się z Rafałem Kaczorem (Kaczor Team Wałbrzych), Syrowatka z Sylwestrem Stempniewskim (PKB Poznań), a Szeremeta z Tomaszem Jabłońskim (Sako Lublin).

- Gudel ma trudne zadanie. Kaczor to bardzo doświadczony zawodnik i czeka go ciężka przeprawa. Syrowatka jest z kolei faworytem do złota. Szeremetę czeka natomiast zapewne ciężki bój. Jabłoński jest mocniejszy i to on wydaje się być faworytem, ale postaramy się obmyślić taktykę, która byłaby skuteczna - mówi trener Wąsowski.