Na dziś przepustka na igrzyska jest, ale jest też problem

Polski debel Michał Łogosz/Adam Cwalina na razie nie powalczy o kolejne punkty do rankingu światowego, który jest decydujący jeżeli chodzi o kwalifikacje na Igrzyska Olimpijskie w Londynie. Pierwszy z badmintonistów nabawił się urazu
Problemy zdrowotne to ostatnio zmora naszych badmintonistów. Debel SKB Litpol-Malow Suwałki miał niedawno przerwę w występach, gdyż kontuzjowany był Cwalina. Teraz z problemami zdrowotnymi zmaga się Łogosz.

- Niestety te kłopoty zdrowotne spadły na nas w bardzo ważnym momencie. W zasadzie tylko trzy tygodnie zostały na to, aby zdobyć punkty do rankingu światowego, który jest kluczowy, jeżeli chodzi o występ na igrzyskach - mówi bialystok.sport.pl Łogosz, który urazu nabawił się podczas ćwierćfinałowego spotkania na turnieju w Finlandii.

- Mecz w ćwierćfinale jeszcze wygraliśmy, ale do gry w półfinale już nie przystąpiliśmy, a mogliśmy spokojnie awansować do finału. Po badaniach okazało się, że mam naderwane mięśnie brzucha - wyjaśnia Łogosz. - Gdy dwa lata temu miałem podobny uraz pauzowałem przez około pięć tygodni. Teraz na taką przerwę nie możemy sobie pozwolić. Na razie odpuszczamy start w turnieju w Holandii. Mam jednak nadzieję, że w mistrzostwach Europy, które są za około dwa tygodnie będziemy już mogli wystąpić. Na razie na szczęście nic złego się nie dzieje. Zajmujemy miejsce w rankingu światowym, które daje nam przepustkę do Londynu, ale musimy patrzeć co zrobią duety, które są za nami w tym zestawieniu.

W gorszej sytuacji jest mikst Hubala Białystok Robert Mateusiak/Nadia Zięba. On nie może być jeszcze pewny występu w Londynie chociaż jeszcze przed rokiem ten duet był na czwartym miejscu w rankingu światowy. Potem jednak przyszły kontuzje i nasza para spadała coraz niżej w tym zestawieniu. W poprzednim tygodniu była jeszcze na 26. pozycji, która (biorąc po uwagę różne uwarunkowania, gdyż prawo startu w Londynie uzyska tylko 16 par) dawała prawo startu na igrzyskach. Obecnie jednak mikst Hubala jest o jedne miejsce niżej w rankingu światowym, wyprzedzili ich reprezentanci Singapuru, i ta pozycja już nie daje przepustki do Londynu. Polski duet ma jeszcze jednak trochę czasu, aby wyprzedzić będących przed nimi rywali. Wiążący w sprawie gry w Londynie będzie bowiem ranking opublikowany 3 maja. Teraz nasza para przebywa w Australii, gdzie w środę rozpocznie zmagania w turnieju Yonex Australian Open GP Gold.