Londyn 2012. Szóstka badmintonistów pojedzie na igrzyska

Na 3 maja z niecierpliwością czekali badmintoniści. Tego dnia został bowiem opublikowany ranking światowy, który jest kluczowy jeżeli chodzi o wywalczenie przepustek na igrzyska olimpijskie. Do Londynu powinno pojechać sześcioro reprezentantów Polski, piątka z klubów z naszego województwa.
Jeszcze przed publikacją rankingu było jasne, że o kwalifikację nie mają co się martwić Nadia Zięba i Robert Mateusiak. Duet Hubala Białystok niedawno wszak osiągnął największy sukces w historii badmintona w Polsce - został mistrzem Europy - a tym samym dopisał sobie sporo punktów do rankingu światowego. W najnowszym zestawieniu nasz mikst jest na 19. pozycji.

- Jest to miejsce, które daje nam przepustkę na igrzyska. Dobrze więc wszystko wcześniej policzyliśmy i dobrze, że zrezygnowaliśmy z zaplanowanego wcześniej startu na turnieju w Indiach - mówi bialystok.sport.pl Mateusiak, który odpoczywa obecnie na Słowacji.

Ze wspomnianego turnieju w Indiach nie zrezygnowali natomiast Adam Cwalina i Michał Łogosz. Debel SKB Litpol-Malow Suwałki cały czas nie mógł być bowiem pewny olimpijskiej kwalifikacji. Tam nasza para spisała się przeciętnie, odpadła w drugiej rundzie, i w najnowszym rankingu światowym zajmuje 22. miejsce.

- Według naszych wyliczeń mamy kwalifikację na igrzyska - stwierdza Łogosz, a zasady wywalczenia przepustki do Londynu są dość skomplikowane. W imprezie weźmie udział 16 par, ale nie jest to 16 pierwszych duetów z rankingu światowego. Jeden kraj może wystawić co najwyżej dwie pary, ale tylko pod warunkiem, że obie są w czołowej ósemce rankingu. Ponadto wśród 16 par, które zagrają na igrzyskach mogą być też reprezentanci Afryki czy Australii. Oni mogą otrzymać dzikie karty, jednak jedynie wtedy gdy duet z tego kraju plasuje się w pierwszej pięćdziesiątce światowego rankingu.

- Nasza droga do zdobycia przepustki na igrzyska była bardzo kręta. Najpierw Adam miał problemy zdrowotne, potem ja. Jednak wszystko się udało - cieszy się Łogosz.

- Kwalifikacje w singlu mają też Przemek Wacha [Technik Głubczyce - red.] oraz Kamila Augustyn [reprezentująca obecnie barwy klubu z Suwałk - red.], a więc będzie nam raźniej w Londynie - uśmiecha się Mateusiak, który już wcześniej w rozmowie z bialystok.sport.pl zapowiadał, że na igrzyska pojedzie po medal.