Kamila Stepaniuk powalczy o minimum na igrzyska

Kamila Stepaniuk, skoczkini wzwyż z Podlasia Białystok, planuje atakować minimum na mistrzostwa Europy, a także igrzyska olimpijskie. Jedną z okazji będzie środowy Opolski Festiwal Skoków.
Z zawodów w Opolu Stepaniuk ma same dobre wspomnienia. Wygrywała tam trzy razy z rzędu: 2007 rok - 190 cm, 2008 - 184 cm, 2009 - 188 cm. Natomiast w 2010 roku z wynikiem 188 cm była druga. Poprzedni sezon białostoczanka straciła z powodu kontuzji i teraz próbuje wrócić na szczyt w krajowym rankingu. Jak na razie, zawodniczka z rekordem życiowym 193 cm, zdołała pokonać 186 cm. Z krajowych rywalek wyżej skakały Urszula Domel z AZS-u Wrocław (189 cm) i Karolina Błażej z AZS-u Kraków (187 cm). Przed kontuzją rywalki te regularnie przegrywały ze Stepaniuk.

- Dziewczyny w końcu zaczęły skakać i dobrze, bo jest z kim rywalizować - mówi Stepaniuk. - Dla mnie dobrym wynikiem w Opolu będzie każdy powyżej 186 cm. To będzie znak, że forma cały czas rośnie. Wraz z trenerem Januszem Kuczyńskim zaplanowaliśmy, że wysokie skoki mają być właśnie w Opolu i 15 czerwca gdy zaczynają się mistrzostwa Polski.

Minimum na mistrzostwa Europy w Helsinkach wynosi 192 cm, a na igrzyska w Londynie 195 cm.

- Oczywiście bardziej realne jest wywalczenie kwalifikacji na mistrzostwa Europy, ale ja nie rezygnuję także z Londynu. Przecież skakanie nie miałoby sensu gdybym nie próbowała zakwalifikować się na igrzyska - kończy Stepaniuk.