Londyn 2012. Parszczyński na mistrzostwach Polski znowu walczy o nominację

Łukasz Parszczyński z Podlasia Białystok wypełnił już minimum na igrzyska olimpijskie. A by być pewnym startu w Londynie, musi jednak zdobyć złoto na mistrzostwach Polski. Zawody rozpoczynają się w piątek w Bielsku-Białej
Parszczyński, specjalista od biegu na 3000 m z przeszkodami, do Podlasia przeszedł na początku ubiegłego roku. I chociaż w poprzednim sezonie w swojej koronnej konkurencji uzyskał znakomity wynik - 8:15,47 min.- to ze złotego medalu mistrzostw kraju nie mógł się cieszyć. Tylko trzecie miejsce to efekt upadku przy ostatniej próbie pokonania rowu z wodą.

W tym roku na przeszkodach Parszczyński startował tylko raz, od razu z dobrym skutkiem. 27-letni biegacz na zawodach Diamentowej Ligi w Rzymie uzyskał 8:21,80 min., co dało mu przepustkę do Londynu (minimum wynosi 8:23,10 min.).

- Minimum na igrzyska wypełniłem, ale gwarancji wyjazdu jeszcze nie mam, gdyż do Londynu może jechać trzech zawodników - mówi Parszczyński. - Pewny wyjazd do Londynu ma mistrz Polski z minimum PZLA, więc trzeba poczekać do startu w Bielsku-Białej.

Dobre wyniki w tym roku na tym dystansie oprócz Parszczyńskiego uzyskali także: Krystian Zalewski z UKS-u Goleniów - 8:25,50 min. oraz Łukasz Oślizło z AZS-u Katowice - 8:29,05 min.