Niekończące się problemy przy budowie białostockiego stadionu

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji zarządzał od wykonawcy białostockiego stadionu, by w ciągu siedmiu dni przedstawił szczegółowy harmonogram związany z dokończeniem prac na obiekcie przy ul. Słonecznej. Nowy lider konsorcjum - Obrascon Huarte Lain wciąż nie wynegocjował wszystkich umów z podwykonawcami.
Miejski stadion, na który mecze w ekstraklasie rozgrywa Jagiellonia, jest póki co placem budowy tylko z nazwy, choć umowa na dokończenie robót po firmie Eiffege została podpisana już w maju. W międzyczasie wybrany w przetargu lider konsorcjum - Hydrobudowa Polska, złożył wniosek o upadłość układową. Dlatego zapadła decyzja, że prawnie ciężar inwestycji weźmie na siebie hiszpańska firma OHL.

- Z aneksu do umowy wynika, że Obrascon pełni już tą funkcję. W miniony czwartek spotkaliśmy się na radzie budowy na terenie stadionu, pojawiły się informacje o bieżących kwestiach organizacyjnych od wykonawcy, zapewnienia, że wszystkie opóźnienia zostaną nadrobione. Ale nie jesteśmy zadowoleni z obecnego stanu rzeczy, dlatego w piątek wystąpiliśmy z pismem o przedstawienie precyzyjnego harmonogramu prac w ciągu siedmiu dni od dostarczenia, więc spodziewamy się go w przyszłym tygodniu - mówi Adam Popławski, dyrektor MOSiR. - Wykonawca deklaruje, że mimo iż prace się jeszcze nie rozpoczęły, to nie wnosi to nic do przewidzianego terminu realizacji inwestycji. Ale chcemy móc oceniać przebieg i zaawansowanie prac na podstawie dokumentów i umów z podwykonawcami z wielu branż. Te według deklaracji mają być finalizowane jeszcze do końca tego tygodnia, choć nie chcę już podawać konkretnych terminów rozpoczęcia robót, do momentu, kiedy nie mam na ręku harmonogramu.

Według umowy prace na stadionie miałyby się zakończyć w lutym 2014 roku. Jest już tyko niecałe osiem miesięcy na skończenie trybun od strony Ciołkowskiego i Kawaleryjskiej, a następnie 12 na dwie trybuny od ulic Wiosennej i Słonecznej. Inwestycja pochłonie około 253 mln zł.