ŁKS wysoko przegrał w pucharze. Za wysoko

Piłkarze III-ligowego ŁKS-u 1926 Łomża w rundzie przedwstępnej Pucharu Polski przegrali 0:3 na własnym stadionie ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Tym samym to ekipa z II ligi awansowała do dalszej fazy tych rozgrywek
Faworytem konfrontacji w Łomży byli goście, którzy już od kilku sezonu grają w II lidze. Natomiast ŁKS w ostatnim sezonie nieskutecznie walczył o awans do tej poziom rozgrywek.

- Będzie to konfrontacja z zespołem z ligi do której dążymy, tak więc będzie to bardzo pożyteczny mecz. My nie mamy nic do stracenia, a możemy sprawić niespodziankę - mówi przed spotkaniem Sławomir Kopczewski, trener ŁKS-u.

Z niespodzianki jednak nic nie wyszło. Chociaż po pierwszej połowie spotkania goście prowadzili jeszcze tylko 1:0. Kilka minut przed zejściem piłkarzy na przerwę sędzia odgwizdał przewinienie łomżan w polu karny. Podyktowaną "jedenastkę" na gola zamienił Łukasz Sosnowski. Ten sam zawodnik w drugiej części spotkania ustalił wynik konfrontacji pokonując po raz drugi strzałem z jedenastu metrów Daniela Iwanowskiego. Wcześniej na listę strzelców wpisał się jeszcze Piotr Bajera.

- Wynik nie odzwierciedla tego co było na boisku - stwierdza trener Kopczewski. - Ale pretensje możemy mieć w zasadzie tylko do siebie, bo jak się nie wykorzystuje sytuacji do zdobycia goli, które się ma (Jakub Ambrożewicz i Łukasz Grzybowski w pierwszej połowie) to nie ma co liczyć na korzystny rezultat. Na pewno po tym meczu pozostał spory niedosyt, bo nie musieliśmy go przegrać, a tak nasza przygoda z pucharem była bardzo krótka.

W sobotę łomżanie rozegrają natomiast już kolejny przedsezonowy sparing. W Warce zmierzą się z występującą w ekstraklasie ekipą z Bełchatowa.



ŁKS 1926 Łomża - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 0:3 (0:1)

Strzelcy bramek: Łukasz Sosnowski (39. - karny i 81. - karny), Piotr Bajera (54.).

ŁKS: Iwanowski - Drągowski (59. Tadaj), Urban, Tarnowski, Cychol - Truszkowski Ż, Ambrożewicz (59. Mleczek), Rydzewski, Grzybowski, Bernatowicz - Laskowski (67. Karwacki).