Ostatnie sprawdziany przed wylotem na igrzyska

Memoriał Janusza Kusocińskiego dla trójki lekkoatletów z podlaskich klubów będzie ostatnim startem przed wylotem na Igrzyska Olimpijskie w Londynie. W sobotę w Szczecinie wystartują Kamil Kryński, Łukasz Parszczyński oraz Anna Jesień.
Podczas memoriału sprawdzi się szóstka sprinterów, która kandyduje do olimpijskiej sztafety 4x100 m. Najpierw Dariusz Kuć, Kamil Masztak, Jakub Adamski, Artur Zaczek, Robert Kubaczyk oraz Kryński (Podlasie Białystok) wystartują w biegu indywidualnym na 100 m, a potem czwórka, którą wybierze trener kadry, pobiegnie w sztafecie. W biegu rozstawnym Polacy będą mieli za rywali m.in. sztafetę z Jamajki i Czech.

- Oczywiście Jamajka nie będzie w najmocniejszym składzie, ale drugi skład także będzie szybki - mówi trener klubowy Kryńskiego, Wojciech Niedźwiecki. - Ostatnio sztafeta biegała w Londynie z Kryńskim na ostatniej zmianie i zrobiła dobry czas - 38,78 s. Polacy zajęli tam trzecie miejsce, ale biegli na pierwszym niewygodnym torze, a poza tym było mokro. W Spale sprinterzy mocno szlifowali zmiany i zobaczymy, jaki będzie efekt.

Anna Jesień z Prefbetu Śniadowo Łomża będzie rywalizowała na swoim koronnym dystansie - 400 m przez płotki. We wtorek na mityngu w Lucernie zawodniczka zajęła szóste miejsce ze słabym czasem 56,61 s. Jej najlepszy rezultat w tym roku to 55,46 s.

- W Lucernie Ania pobiegła słabo, popełniła dużo błędów - twierdzi Paweł Jesień, mąż i trener biegaczki, która w Londynie ma szansę pobiec także w sztafecie 4x400 metrów. - Jesteśmy po ciężkich treningach w Spale, ale jeżeli taki wynik przy dobrych warunkach pogodowych powtórzy się w Szczecinie to będę zaniepokojony. Powinna uzyskać czas o sekundę lepszy. Rywalki będą w sam raz, bo biegają w granicach 55 s.

Natomiast w biegu memoriałowym na 3000 m pobiegnie Łukasz Parszczyński, a także inny przedstawiciel Podlasia Damian Roszko. Parszczyński w Londynie wystartuje na 3000 m z przeszkodami.