Londyn 2012. Badmintonowy mikst nie wykorzystał pierwszej okazji do awansu

Para mieszana Hubala Białystok - Robert Mateusiak i Nadia Zięba - przegrała w swoim drugim meczu podczas igrzysk olimpijskich. We wtorek Polacy muszą pokonać najsłabszych w grupie Kanadyjczyków, by awansować do dalszych zmagań.
W sobotę Mateusiak z Ziębą 2:0 pokonali reprezentantów Japonii Shintaro Ikeda/Reiko Shiota. W poniedziałek rywali mieli trudniejszych, bo sklasyfikowanych na trzecim miejscu w rankingu światowym Duńczyków, Joachima Fishera i Christinnę Pedersen. Ale w kwietniu w drodze po złoto mistrzostw Europy Polacy pokonali tę parę w dwóch setach.

Tym razem reprezentanci białostockiego klubu słabo rozpoczęli mecz. Grali bez przekonania, popełniali za dużo błędów. Duńczycy od początku przystąpili do zdecydowanych ataków i objęli prowadzenie 7:1. Polacy zmniejszyli co prawda straty do trzech punktów - 5:8 - ale tylko na chwilę. Szybko zrezygnowali z walki o lepszy wynik i ulegli 9:21.

W drugim secie role się odwróciły. To nasi sportowcy szybko objęli bezpieczne prowadzenie 11:2. Zwyciężyli 21:14.

Trzecia partia była najbardziej wyrównana. Mateusiak z Ziębą prowadzili trzema-dwoma lotkami do przerwy technicznej przy stanie 11:9. Cztery kolejne punkty zdobyli jednak Fischer z Pedersen. To nie był koniec emocji, bowiem Polacy odrobili później straty od stanu 13:16 do 16:16, aby znowu oddać inicjatywę na boisku - 16:20. Ostatecznie Duńczycy wygrali w trzecim secie 21:17, a całe spotkanie 2:1.

Fischer z Pedersen po wygranych z Polakami, a wcześniej Kanadyjczykami - Toby Ng, Grace Gao - prowadzą w grupie B. Mateusiak z Ziębą we wtorek muszą poradzić sobie z Kanadyjczykami, by utrzymać drugą pozycję w grupie. Japończycy pokonali tych rywali 2:1, a we wtorek grają z Duńczykami.

W poniedziałek zagrają jeszcze inni polscy badmintoniści. Para SKB Litpol-Malow Suwałki uległa już na igrzyskach 1:2 parze Sung-hyun Ko i Yeon-seong Yoo z Korei Południowej. Dziś zmierzą się z Bodin Issara i Maneepong Jongjit z Tajlandii, którzy mają już za sobą dwie wygrane, m.in. z Koreańczykami. Jeśli Polacy przegrają, stracą szanse na awans do ćwierćfinału.

Niewielkie szanse na awans ma Kamila Augustyn z SKB Litpol-Malow. Polka przegrała już w sobotę z Rosjanką Anastazją Prokopienko 0:2, a w poniedziałek czeka ją mecz z rozstawioną z numerem piątym Dunką Tine Baun. Do dalszych gier przejdzie tylko zwyciężczyni grupy.