Londyn 2012. Debel badmintonowy wycofał się z igrzysk przez kontuzję Michała Łogosza

Adam Cwalina i Michał Łogosz, na co dzień reprezentujący SKB Litpol Malow Suwałki, nie awansują do dalszej fazy turnieju olimpijskiego. W poniedziałek Polacy nie dokończyli swojego drugiego spotkania grupowego podczas igrzysk.
W poniedziałek Cwalina i Łogosz grali z parą z Tajlandii Bodin Issara/Maneepong Jongjit (19. miejsce w rankingu światowym) i ten mecz musieli wygrać, aby zachować szanse na awans. Wcześniej bowiem, w swoim pierwszym meczu turnieju olimpijskiego, przegrali 1:2 z Koreańczykami Ko Sung Hyun/Yoo Yeong Seong, a z czterozespołowej grupy awans uzyskają dwa deble.

Polacy zaczęli poniedziałkowe spotkanie bardzo dobrze. Szybko objęli prowadzenie 9:4 i takiej przewagi nie roztrwonili do końca seta, wygrywając 21:14. Drugi set to już od początku przewaga duetu z Tajlandii i to liderzy grupy B (wcześnie wygrali dwa mecze) wygrali do 13. W trzecim decydującym secie przy stanie 17:15 dla debla z Tajlandii mecz został przerwany.

- Kontuzji doznał Michał Łogosz. Na razie nie mogę mówić, co mu się stało - mówi przebywający z kadrą badmintona w Londynie fizjoterapeuta Piotr Trochimczuk. - Mogę tylko zdradzić, że uraz ten wyklucza nasz debel z dalszej gry i we wtorek nie zagrają ostatniego, trzeciego meczu w grupie.

W poniedziałek grał także mikst Hubala Białystok Nadia Zięba/Robert Mateusiak. W swoim drugim spotkaniu w Londynie (w pierwszym pokonali 2:0 rywali z Japonii) Polacy przegrali 1:2 z Duńczykami Christinną Pedersen/Joachimem Fisherem. Aby utrzymać drugie miejsce w grupie dające awans do dalszej fazy zmagań, we wtorek nasz mikst musi pokonać reprezentantów Kanady.

Przed nami w poniedziałek jeszcze spotkanie Kamili Augustyn z suwalskiego klubu, która zmierzy się z rozstawioną z numerem piątym w turnieju Dunką Tine Baun. To będzie drugi mecz Augustyn w Londynie, w pierwszym przegrała z Rosjanką i ma iluzoryczne szanse na awans dalej.