Sport.pl

Londyn 2012. Kajakarstwo. Cztery lata temu była w pechowej czwórce. - Dziewczyny słabo zaczęły

Po raz czwarty z rzędu polska kajakarska czwórka kobieca zajęła na igrzyskach olimpijskich czwarte miejsce. Przed czterema laty w osadzie tej płynęła Edyta Dzieniszewska ze Sparty Augustów.
Czwórka w składzie Aneta Konieczna, Marta Walczykiewicz, Beata Mikołajczyk i Karolina Naja w środę w Londynie uplasowała się na czwartym miejscu, tracąc do trzecich Białorusinek 0,207 sekundy. Przed czterema laty w Pekinie Polki straciły jeszcze mniej - 0,048 s. Wtedy wraz z 26-letnią dziś Dzieniszewską pływały także m.in. Konieczna i Mikołajczyk.

W środę augustowianka nie mogła odżałować tego, że znowu tak niewiele zabrakło Polkom do podium.

- Z daleka trudno jest mi oceniać, ale pewne refleksje po tym finale mam - mówi Dzieniszewska. - Chyba dziewczyny za słabo zaczęły ten finał. Pewnie na tyle je było stać, ale za daleko dały odjechać Białorusinkom. W końcówce było widać, że zbliżają się do nich, ale to już jest takie zmęczenie, że niewiele da się zrobić, tam walczy się o każdy centymetr. Poza tym nie wiem, czy dziewczyny widziały, że Białorusinki wyprzedzają je, bo dzieliło je jednak kilka torów. Białoruska osada to dla mnie zaskoczenie, ale jak widać przygotowały bardzo dobrą formę. Ponadto być może nasze zawodniczki podpaliły się tym nieoficjalnym rekordem świata, który ustanowiły w półfinale.

Dzieniszewska nie zakwalifikowała się tym razem do kadry po poważnej kontuzji kręgosłupa.

- Kiedy w kwietniu zaczynały się kwalifikacje do kadry, ja jeszcze praktycznie przechodziłam rehabilitację. Nie zdążyłam się wykurować - kończy kajakarka.

Więcej o: