Londyn 2012. Rekord Polski i finał olimpijski - marzenia sprinterów spełnią się wieczorem?

Sobotni finał męskich sztafet 4x100 metrów będzie przedostatnią konkurencją lekkoatletyczną igrzysk olimpijskich w Londynie. O udział w tym finale w piątek wieczorem powalczą także Polacy z Kamilem Kryńskim z Podlasia Białystok w składzie.
Jeżeli patrzeć na tegoroczne najlepsze wyniki 16 sztafet, które są w Londynie, to Polacy z czasem 38,78 s mają niewielkie szanse na awans do finału. Tylko dwie reprezentacje w tym roku biegały wolniej od naszych sprinterów. Ale sztafeta 4x100 m to konkurencja często loteryjna i może różnie się potoczyć. Nasi reprezentanci doświadczyli tego na własnej skórze. Podczas mistrzostw świata w ubiegłym roku Polacy zajęli czwarte miejsce, ale biegu finałowego nie ukończyły faworyzowane reprezentacje USA czy Wielkiej Brytanii. Z kolei na tegorocznych mistrzostwach Europy w Helsinkach to Polska już na pierwszej zmianie ukończyła konkurencję.

W piątek na ostatniej zmianie polskiej sztafety powinien być, tak jak zawsze na ostatnich dużych imprezach, Kamil Kryński z Podlasia. Właśnie on i Dariusz Kuć w Londynie mają za sobą występy indywidualne. Białostoczanin bieg na 200 m skończył na półfinale, a w eliminacjach uzyskał czas 20,66 s, gorszy od rekordu życiowego o 0,10 s. Natomiast Kuć na 100 m odpadł po eliminacjach, w swojej serii zajmując czwarte miejsce - 10,24 s.

- Mój wynik, jak i Darka są dobre przy tych warunkach. Było chłodno, a ja biegałem na niewygodnym drugim torze - twierdzi Kryński. - Świadczy to o tym, że jesteśmy dobrze przygotowani. Ale sztafeta to i tak loteria, wszystko może się zdarzyć.

Trener sprinterów Tadeusz Osik przed wylotem do Londynu zapowiadał, że będzie zadowolony, jeżeli jego podopieczni pobiją w końcu 30-letni rekord Polski - 38,33 s.

Z dwóch biegów eliminacyjnych awans do finału wywalczą trzy pierwsze reprezentacje plus dwie z najlepszymi czasami.

Polska jest w gronie czterech państw - obok USA, Jamajki i Niemiec - które mogły wysłać do Londynu wszystkie sztafety lekkoatletyczne: W eliminacjach odpadły już żeńska sztafeta 4x100 m i męska 4x400 m. W piątek wieczorem będą walczyły jeszcze panie na 4x400 m.