Kajakarstwo. Twardowski znowu mistrzem na 500 m, ale z olimpijczykiem z Londynu się nie zmierzy

Marek Twardowski wciąż jest jednym z najlepszych kajakarzy w Polsce. W piątek zawodnik Cresovii Białystok zdobył kolejny tytuł mistrza Polski. Wicemistrzostwo wywalczyła Edyta Dzieniszewska ze Sparty Augustów
Podczas pierwszego dnia mistrzostw kraju, rozgrywanych w Poznaniu, kajakarze rywalizowali na dystansie 500 m. To teraz koronny dystans Twardowskiego. W ubiegłym roku w tej konkurencji wywalczył mistrzostwo świata, ale trzeba dodać, że nie jest to dystans olimpijski. Trzykrotny olimpijczyk do kadry na Londyn bezskutecznie próbował się zakwalifikować w dwójce na 200 m. Jak widać, 32-letni Twardowski może formy olimpijskiej nie ma, ale na krajowych rywali wciąż jest wystarczająco mocny.

- Trudno było się przygotować, bo ostatni start miałem na mistrzostwach Europy blisko dwa miesiące temu - mówi Twardowski. - Ale mój trener Andrzej Siemion zawsze powtarza, że nie można lekceważyć żadnych rywali. Chociaż łatwo nie było, to znowu byłem pierwszy.

Twardowski wystartuje jeszcze na 200 m. Na tym dystansie mogło dojść do ciekawej konfrontacji z olimpijczykiem z Londynu (6. miejsce w finale B) Piotrem Siemionowskim z Zawiszy Bydgoszcz. Niestety, Siemionowski w Poznaniu najprawdopodobniej nie wystartuje.

- Był na listach startowych, ale już go nie ma, chyba zrezygnował ze startu. Będziemy rywalizowali w następnym sezonie, bo wtedy skupię się wyłącznie na 200 m - wyjaśnia Twardowski.

Srebrny medal na 500 m w Poznaniu zdobyła Edyta Dzieniszewska ze Sparty Augustów, która także nie zdołała wywalczyć miejsca w kadrze na Londyn. Przegrała tylko z olimpijką z Londynu Anetą Konieczną z Warty Poznań.

- Rywalizowałyśmy dzióbek w dzióbek i to jest dla mnie bardzo budujące - twierdzi Dzieniszewska, czwarta zawodniczka w czwórce podczas igrzysk w Pekinie w 2008 r. - Szkoda, że inne dziewczyny startujące w Londynie nie popłynęły na tym dystansie, bo mogło być ciekawie. Teraz tylko bardzo żałuję, że te eliminacje do kadry na Londyn wypadły w kwietniu, kiedy byłam zaraz po kontuzji i za wiele nie mogłam zrobić. W Poznaniu popłynę jeszcze 200, 1000 i 5000 m.

Na czwartym miejscu w konkurencji K2 500 metrów uplasowała się dwójka Dojlid Białystok Magda Krukowska i Sandra Skowrońska.

Kanadyjkarz tego klubu, do niedawna zmagający się z kontuzją ręki Paweł Skowroński, nie zakwalifikował się do finału.

Mistrzostwa Polski potrwają do niedzieli.