Pięściarz białostockiej grupy bokserskiej walczył na gali Witalija Kliczki

Reprezentujący grupę Boxing Production z Białegostoku Czawazi Chacygow doznał pierwszej porażki na zawodowym ringu. W Moskwie pokonał go Ajup Arsajew z Inguszetii.
Chacygow dotychczas miał na koncie osiem zwycięstw (cztery przez KO). Arsajew wygrywał 12 razy (siedem przez KO).

- Mój zawodnik dobrze rozpoczął pojedynek, bo wygrał pierwszą rundę - opowiada Dariusz Snarski, białostocki promotor. - Drugie starcie było wyrównane, Czawazi był dynamiczniejszy i prezentował się od Rosjanina. W trzeciej rundzie podczas wymiany ciosów Czawazi otrzymał lewy sierpowy, po którym wylądował na macie ringu. W kolejnym starciu mój pięściarz odczuwał jeszcze skutki nokdaunu. Zapowiadała dobra walka, ale Czawazi nie wyszedł do piątej rundy z powodu kontuzji łokcia.

Stawką tego pojedynku był pas WBC Baltic wagi piórkowej.

W walce wieczoru Witalij Kliczko pokonał przez techniczny nokaut na skutek kontuzji Manuela Charra z Niemiec w czwartej rundzie.