Trzy rundy i koniec. Paweł Głażewski wygrywa przed czasem

Paweł Głażewski zaliczył efektowną wygraną w ostatniej walce w tym roku. Na gali w Białobrzegach przed czasem pokonał Oleksandra Garaszczenkę
Starcie z Ukraińcem było trzecim pojedynkiem boksera z Białegostoku w tym roku. Najważniejszy z nich stoczył w czerwcu. Wówczas to kilka dni przed walką dowiedział się, że będzie rywalizował z Royem Jonesem Juniorem. Co prawda sędziowie zadecydowali, że pięściarz grupy Babilon Promotion przegrał starcie z legendą zawodowego boksu, ale według wielu obserwatorów wynik powinien być inny.

W październiku Głażewski nie bez problemów (wygrał na punkty) pokonał Sofiane Sebihiego. Z kolei w niedzielę był już zdecydowanie lepszy od Oleksandra Garaszczenki. Bokser z Białegostoku pokonał Ukraińca przed czasem w trzeciej rundzie.

- Zrobiłem w tej walce to co miałem zrobić, czyli wygrałem przed czasem. W przyszłym roku czekają mnie na pewno większe wyzwania - mówił po pojedynku Głażewski w rozmowie z serwisem www.bokser.org.