Ślepsk Suwałki równorzędną walkę z Czarnymi okupił kontuzjami. Zostanie bez rozgrywających?

W sobotę siatkarze Ślepska po zaciętym boju ulegli w Radomiu Czarnym 1:3. W meczu tym drużyna z Suwałk nie zyskała punktów, ale straciła rozgrywającego, Łukasza Jurkojcia, który skręcił staw skokowy. - Biednemu wiatr w oczy, ale walczymy dalej - mówi szkoleniowiec suwałczan, Tomasz Wasilkowski
W sobotę w 17. kolejce I-ligowych rozgrywek Ślepsk przegrał w Radomiu z Czarnymi 1:3, ale przebieg meczu mógł wskazywać na to, że walczące drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli. W drugim secie siatkarze z Suwałk rozbili gospodarzy 25:16. Niestety, w pojedynku - z jak się okazało - nowym liderem I ligi, nie wystarczyło to, by złamać Czarnych.

- Na pewno drużyny nie są obok siebie w tabeli, ale graliśmy jak równy z równym - mówi trener Ślepska Suwałki, Tomasz Wasilkowski. - Postawiliśmy przeciwnikom bardzo trudne warunki. Gdyby nie kontuzja Łukasza Jurkojcia w czwartym secie, mogliśmy doprowadzić do tie-breaka. Później próbowaliśmy gonić, niewiele zabrakło...

Rozgrywający Ślepska, Łukasz Jurkojć, najprawdopodobniej nie zagra już w ligowych meczach tego sezonu. Pod znakiem zapytania stoją też występy innego suwalskiego siatkarza na tej pozycji, Mateusza Leszczawskiego.

- Łukasz ma skręcenie stawu skokowego trzeciego stopnia i na pewno się nie wykuruje do końca sezonu - żałuje szkoleniowiec Ślepska. - Mateusz już od dwóch tygodni narzeka na bóle w kolanie. Pojechał na Śląsk, gdzie jest specjalistyczna opieka medyczna dla sportowców, aby robić badania. Czekamy na diagnozę. Możemy zostać bez rozgrywającego w najważniejszej części sezonu. Szukamy jakiegoś rozwiązania. Może Wojtek Winnik będzie mógł wystąpić na rozegraniu?

Szkoleniowiec Ślepska dziękuje wszystkim siatkarzom za walkę, jaką stoczyli w sobotę w Radomiu.

- Dali siebie z wszystko, byli po meczu wypompowani. Nie chcę mówić, że to uraz Łukasza przeszkodził nam w doprowadzeniu do piątego seta, ale tak szkoda mi tej kontuzji. W tym sezonie mamy z tym wiele problemów. Rozmawiałem z Robertem Pryglem (grający drugi trener Czarnych) po meczu, który potwierdził, że w I lidze zdarza się bardzo wiele urazów. On też nie wie, z czego one wynikają. Radomian także one dotyczą, ale oni mają szeroką kadrę. U nas natomiast będzie problem. Muszę poukładać to wszystko w głowie: jak to będzie na treningach i w meczach. Biednemu wiatr w oczy, ale walczymy do końca - stwierdza Tomasz Wasilkowski.

W bardzo wyrównanej I lidze nie mogło obejść się bez niespodzianek. W sobotę sprawiła ją Stal Nysa, która za trzy punkty wygrała z dotychczasowym liderem, BBTS-em Bielsko-Biała, spychając ten zespół na drugie miejsce w tabeli. Dzięki sobotniemu zwycięstwu Stal wyprzedziła Ślepsk. Suwałczanie plasują się teraz w tabeli na ósmej pozycji. W następnej kolejce ligowych rozgrywek, zespół z Suwałk we własnej hali zagra z Kęczaninem Kęty, który także aspiruje do zakończenia rundy zasadniczej w czołowej ósemce, co premiuje awansem do fazy play-off.

RCS Czarni Radom - Ślepsk Suwałki 3:1

Sety: 25:22, 16:25, 25:18, 25:21.

Ślepsk: Schamlewski, Winnik, Skrzypkowski, Ratajczak, Jurkojć, Buchowski i Dembiec (libero) oraz Leszczawski, Peszko, Sobański, Wasilewski.

Pozostałe spotkania 17. kolejki

Piątek: KPS Jadar Siedlce - UMKS Kęczanin Kęty 2:3.

Sobota: MKS Cuprum Mundo Lubin - MCKiS Energetyk Jaworzno 3:0, AZS UAM Poznań - Camper Wyszków 1:3, MKS Banimex Będzin - Energa Pekpol Ostrołęka 3:2, Stal AZS PWSZ Nysa - BBTS Bielsko-Biała 3:1.

Tabela I ligi siatkarzy

1. Czarni Radom173842:19
2. BBTS Bielsko-Biała173643:24
3. Cuprum Mundo Lubin173041:32
4. Pekpol Ostrołęka173040:32
5. Camper Wyszków173038:33
6. MKS Banimex Będzin172736:33
7. Stal AZS PWSZ Nysa172636:35
8. Ślepsk Suwałki172432:32
9. Kęczanin Kęty172433:36
10. Jadar Siedlce172129:38
11. AZS UAM Poznań171224:45
12. Energetyk Jaworzno17811:46
Osiem najlepszych drużyn w tabeli zagra w fazie play-off o mistrzostwo I ligi. Cztery ostatnie zespoły po rundzie zasadniczej będą walczyć o utrzymanie.