Łukasz Rudzewicz, środkowy Ślepska: Przede mną trzy walki. Z Kęczaninem, o fazę play-off i...

W sobotę Ślepsk podejmować będzie zespół Kęczanina Kęty, z którym walczy w I lidze siatkarzy o fazę play-off. - Mówi się, że w takich meczach można zdobyć nie trzy, lecz sześć punktów - stwierdza Łukasz Rudzewicz, środkowy suwalskiego zespołu
Drużyny, które rywalizować będą w hali OSiR w Suwałkach (sobota, godz. 17), sąsiadują ze sobą w tabeli. Zgromadziły na pięć kolejek przed zakończeniem rundy zasadniczej I ligi po 24 pkt. Ślepsk jest ósmy, Kęczanin - dziewiąty. Najlepsza ósemka po pierwszej części rozgrywek awansuje do fazy play-off.

- Chcielibyśmy zrewanżować się za porażkę w Kętach [w listopadzie Ślepsk przegrał z sobotnim rywalem na jego terenie 1:3 - red.] - mówi Łukasz Rudzewicz, 28-letni siatkarz suwalskiej drużyny. - Rozmawiałem z trenerem po tamtym spotkaniu, na który z powodu kontuzji nie pojechałem. Popełniliśmy tam tyle błędów własnych, że jakby dwa sety oddaliśmy sami. Z tego powodu chcemy się zrewanżować, ale do tego dochodzi także walka o punkty. Mówi się, że w takich meczach można ich zdobyć sześć. Pojedynek z Kęczaninem i następny ze Stalą Nysa, rywalami z bezpośredniego otoczenia w tabeli, będą bardzo ważne. Ale jeśli zagramy swoją siatkówkę i nie popełnimy tylu własnych błędów, to jestem dobrej myśli.

Łukasz Rudzewicz na początku sezonu był zawodnikiem podstawowego składu Ślepska i znajdował się w wysokiej formie. W trzeciej kolejce w meczu z Jadarem Siedlce doznał kontuzji (skręcenie stawu skokowego i rozszczepienie kości). Leczenie i rehabilitacja trwała długo, środkowy powrócił do treningów dopiero w styczniu. Ile punktów, gdyby nie jego przerwa w grze, suwałczanie mogliby zyskać w lidze?

- Dla mnie był to najgorszy okres w karierze. Nigdy wcześniej nie miałem kontuzji, która wykluczyłaby mnie z gry na tak długo. Nie ma co gdybać, lecz trzeba pomóc zespołowi teraz, zaczynając od meczu z Kęczaninem. Postaramy się w ostatnich pięciu kolejkach tych punktów zdobyć jak najwięcej - zapewnia Łukasz Rudzewicz.

Trener Ślepska, Tomasz Wasilkowski, twierdzi, środkowy powraca już do formy, którą prezentował na początku sezonu. Czy po trwającej ponad trzy miesiące absencji Łukasz Rudzewicz znajdzie się w wyjściowym składzie na mecz z Kęczaninem?

- Zobaczymy, być może w sobotnim meczu troszeczkę drużynie pomogę. Na treningach część zagrań już wychodzi. Muszę popracować jeszcze nad dynamiką i nad tym, aby jak najlepiej rozumieć się z rozgrywającym. Tak długa przerwa nie wpływa dobrze na grę na środku, gdzie jest bardzo mały margines błędu do popełnienia w wystawie czy w ataku. Wiem, że oczekiwania, co do mojego powrotu, są duże. Będę robił wszystko, żeby było tak, jak przed kontuzją, której skutki jeszcze w jakiś sposób odczuwam - odpowiada 28-letni środkowy, jeden z najbardziej doświadczonych zawodników suwalskiej drużyny.

Właśnie w Ślepsku Łukasz Rudzewicz zaczął swoją sportową przygodę i grał w nim jeszcze w Augustowie przed przenosinami klubu do Suwałk.

- Ślepsk jest dla mnie bliski i ważny; klub się rozwijał, a ja razem z nim - mówi siatkarz. - A jeśli chodzi o doświadczenie, to nie zapominajmy o innych. Są przecież: Wojtek Winnik, Łukasz Jurkojć i Kamil Skrzypkowski, który ma najlepsze przyjęcie w zespole. Dzięki niemu możemy grać kombinacyjnie i szybko. Łukasz w ostatnich dwóch spotkaniach zaprezentował się bardzo dobrze i, niestety, przytrafiła mu się kontuzja. Łącze się z nim w jego bólach, bo wiem, co zawodnik wtedy przeżywa.

W ostatnich pięciu meczach rundy zasadniczej Łukasza Rudzewicza i cały suwalski zespół czeka walka o awans do fazy play-off I ligi.

- Są trzy walki do wygrania: w sobotę z Kęczaninem, o utrzymanie się w czołowej ósemce tabeli i grę w fazie play-off oraz pojedynek, który prowadzę sam z sobą o przezwyciężenie skutków kontuzji. Wierzę w to, że awansujemy. A to, co ugramy dalej, to już będzie dla nas - kończy środkowy Ślepska.

Program 18. kolejki

Sobota: Ślepsk Suwałki - UMKS Kęczanin Kęty (godz. 17), MCKiS Energetyk Jaworzno - MKS Banimex Będzin (17), BBTS Bielsko-Biała - MKS Cuprum Mundo Lubin (17), KPS Jadar Siedlce - Stal AZS PWSZ Nysa (17), Energa Pekpol Ostrołęka - AZS UAM Poznań (18), Camper Wyszków - RCS Czarni Radom (18).

Tabela I ligi



1. Czarni Radom173842:19
2. BBTS Bielsko-Biała173643:24
3. Cuprum Mundo Lubin173041:32
4. Pekpol Ostrołęka173040:32
5. Camper Wyszków173038:33
6. MKS Banimex Będzin172736:33
7. Stal AZS PWSZ Nysa172636:35
8. Ślepsk Suwałki172432:32
9. Kęczanin Kęty172433:36
10. Jadar Siedlce172129:38
11. AZS UAM Poznań171224:45
12. Energetyk Jaworzno17811:46
Osiem najlepszych drużyn w tabeli zagra w fazie play-off o mistrzostwo I ligi. Cztery ostatnie zespoły po rundzie zasadniczej będą walczyć o utrzymanie.