Sport.pl

Dwójka Łomża remisem zakończyła sezon w II lidze szczypiornistek

W sobotę piłkarki ręczne Dwójki Łomża we własnej hali zremisowały z MTS-em Giżycko 24:24 na zakończenie rozgrywek grupy pomorskiej II ligi. Zajęły w nich ostatnie, piąte miejsce
Więcej informacji na bialystok.sport.pl

Od zwycięstwa, które dałoby łomżankom czwartą pozycję w tabeli, Dwójkę dzieliła sekunda. Amanda Szymborska w ostatniej chwili wykonała rzut. Trafiła do siatki, ale...

- Zabrakło może pół sekundy. Kiedy Amanda rzucała, rozległ się dźwięk syreny i sędziowie nie mogli uznać jej bramki - relacjonuje szkoleniowiec Dwójki, Stanisław Niedbała. - Mecz z MTS-em Giżycko był wyrównany. W ósmej minucie wyszliśmy na prowadzenie 6:3 i również z przewagą trzech goli zakończyliśmy pierwszą połowę. W 35 minucie prowadziliśmy czterema bramkami i utrzymywaliśmy tę przewagę na dziesięć minut przed końcem. Później przyszły słabsze chwile, zawodniczki popełniały błędy w ataku pozycyjnym, wynikające przede wszystkim ze zmęczenia. W 58 minucie zrobiło się 23:23. Ponownie wyszliśmy na prowadzenie, ale, niestety, w ostatniej minucie przeciwniczki wyrównały. Ten remis to tak naprawdę porażka, bo pozostaliśmy na ostatnim miejscu w tabeli.

Trener łomżyńskich szczypiornistek podkreśla jednak, że zakończony sezon, w którym Dwójka występowała jako beniaminek, służył przede wszystkim zapoznaniu się zawodniczek z grą w II lidze.

- Tak jak mówiłem przed rozpoczęciem rozgrywek, było nam trudno rywalizować z czołowymi zespołami, MTS-em Kwidzyn i Vambresią, lecz nawiązaliśmy walkę z Drwęcą Lubicz i MTS-em Giżycko - analizuje Stanisław Niedbała. - Z Drwęcą zremisowaliśmy i przegraliśmy jedną bramką, z MTS-em zwyciężyliśmy i w sobotę uzyskaliśmy remis. Gdybyśmy mieli więcej szczęścia, mogliśmy zamiast czterech punktów zdobyć w spotkaniach z tymi drużynami komplet ośmiu "oczek". Liga była jednak bardzo przydatnym doświadczeniem. Dziewczyny pokazały, że chcą grać w piłkę ręczną, włożyły dużo wysiłku i pokazały ogromne serce, tak jak chociażby w sobotnim spotkaniu z MTS-em Giżycko.

W grupie pomorskiej II ligi najlepsze okazały się szczypiornistki MTS-u Kwidzyn i wywalczyły promocję do wyższej klasy rozgrywkowej.

Amanda Szymborska (Dwójka Łomża), która w sobotnim spotkaniu przeciw drużynie z Giżycka strzeliła dwanaście goli, w sumie w ligowej rywalizacji zdobyła ich 71. Wynik ten zapewnił jej tytuł najskuteczniejszej zawodniczki pomorskiej II ligi.

GUKS Dwójka Łomża - MTS Giżycko 24:24 (12:9)

Dwójka Łomża: Bałdowska (Konert, Zadroga) - A. Ramotowska, M. Ramotowska, Szczytkowska (5 bramek), Jabłońska (1), Walendziak, Szymborska (12), Petkowska, Brzozowska, Zubrzycka (1), Sobolewska, Sadowska (3), Zacny (2), Rutkowska.

Wyniki 10. kolejki (ostatnia w rundzie z zasadniczej)

Sobota: GUKS Dwójka Łomża - MTS Giżycko 24:24, UKS Drwęca Nowar Lubicz - UKS Vambresia Worwo Wąbrzeźno 36:29. Pauzował MTS Kwidzyn.

Tabela końcowa grupy pomorskiej II ligi piłki ręcznej kobiet

1. MTS Kwidzyn814290:212
2. Vambresia Wąbrzeźno810253:234
3. Drwęca Lubicz87225:241
4. MTS Giżycko85208:247
5. Dwójka Łomża84187:229
Zwycięzca uzyska promocję do I ligi, druga drużyna zagra o ewentualny awans w barażach.

Więcej o: