Sport.pl

Trener Ślepska: W sobotę podrażniliśmy faworyta, w niedzielę trzeba go mocniej nacisnąć

Ślepsk Suwałki w pierwszym meczu fazy play-off I ligi siatkarzy przegrał w sobotę z BBTS-em Bielsko-Biała 1:3 na wyjeździe, lecz walka o półfinał rozgrywek trwa nadal: do trzech zwycięstw jednej z drużyn. Następny mecz - w niedzielę (godz. 11) również w hali rywali
Więcej informacji na bialystok.sport.pl

BBTS uzyskał awans do play-off z drugiej pozycji w tabeli po rundzie zasadniczej, Ślepsk - z siódmej. W tej części rozgrywek suwalski zespół dwukrotnie został pokonany przez zespół z Bielska-Białej 0:3 i 1:3, ale po wyrównanych meczach: cztery z sześciu setów toczyły się na przewagi.

Po sobotniej porażce w inaugurującym spotkaniu pierwszej rundy fazy play-off Ślepsk zmierzy się ponownie z BBTS-em na wyjeździe (niedziela, godz. 11). Walka o półfinał I ligi potrwa do trzech zwycięstw jednego z zespołów. Po dwóch meczach w Bielsku-Białej następny Ślepsk zagra 13 kwietnia w Suwałkach.

- Nie ma co się denerwować, w niedzielę jest kolejne spotkanie - mówi Mateusz Mielnik, asystent trenera Ślepska Suwałki Tomasza Wasilkowskiego. - Nie liczymy punktów, tabela się skończyła. Jeśli będziemy naciskać BBTS jeszcze bardziej w niedzielę, tym łatwiej będzie nam o zwycięstwo, które postawiłoby nas w korzystnej sytuacji w pojedynkach u siebie, a w Suwałkach jesteśmy w stanie wygrać z każdym. Nie jest łatwo, ale podrażniliśmy już faworyta w sobotę, a im bardziej będziemy go naciskać, tym lepiej dla nas będzie to wyglądać.

Sobotni mecz między Ślepskiem a BBTS-em przypominał potyczki, które drużyny te toczyły w rundzie zasadniczej: znów doszło do seta rozgrywanego długo na przewagi i ponownie suwalski zespół musiał uznać w nim wyższość aspirującej do występów w PlusLidze drużyny z Bielska-Białej. Zanim jednak zespoły zacięcie biły się o wygraną, początek spotkania zdominowali gospodarze.

- Pierwszy set był bez histerii; niestety, nie potrafiliśmy sobie poradzić z emocjami, mimo że staraliśmy się z siatkarzy po rundzie zasadniczej zdjąć presję - ocenia gładko przegraną 13:25 inauguracyjną partię sobotniego spotkania z BBTS-em drugi trener suwalskiego Ślepska Mateusz Mielnik.

Do heroicznego boju doszło w partii drugiej, w której Ślepsk prowadził 33:32, a jednak zwycięstwo w niej odnieśli 35:33 bielszczanie.

- Zaczęliśmy walczyć i grać swoją siatkówkę. W końcówce mieliśmy dwie szanse, aby tego seta przechylić na naszą korzyść. Były dwie piłki w górze, których nie udało się skończyć. To się zemściło. BBTS, doświadczony zespół, bez litości to wykorzystał - tłumaczy szkoleniowiec drużyny z Suwałk.

Trzeci set należał do Ślepska, który uzyskał w nim nawet jedenastopunktową przewagę nad faworytami 14:3, a ostatecznie pewnie wygrał 25:16.

- Ruszyliśmy, nie mieliśmy nic do stracenia - opisuje Mateusz Mielnik. - Graliśmy bardzo dobrze, stanowiło to kontynuację tego, co próbowaliśmy osiągnąć w poprzednim secie. To było lustrzane odbicie pierwszej partii, w której to my dostaliśmy srogie baty.

Czwarta odsłona, chociaż przegrana przez zespół z Suwałk 19:25, wcale nie była jednostronna.

- To była walka łeb w łeb. Od stanu 17:17 dwa-trzy nieskończone ataki i zmiany na korzyść BBTS-u przełamały nas i zakończyły mecz przegraną 1:3. Można było spodziewać się tego, że spotkania w play-off będą przebiegać podobnie jak w rundzie zasadniczej: jeśli nie wykorzystamy swoich szans na zwycięstwo, to zespół z Bielska-Białej nie pozwoli nam wygrać. W takich meczach o sukcesie decyduje jedna albo dwie piłki - kończy Mielnik.

BBTS Bielsko-Biała - Ślepsk Suwałki 3:1

Sety: 25:13, 35:33, 16:25, 25:19.

Ślepsk: Skrzypkowski, Leszczawski, Winnik, Buchowski, Rudzewicz, Schamlewski, Dembiec (libero) oraz Peszko, Ratajczak, Sobański.

Sobotnie mecze pozostałych par pierwszej rundy play-off: Czarni Radom - Kęczanin Kęty 3:0, Pekpol Energa Ostrołęka - MKS Banimex Będzin 3:1, Cuprum Mundo Lubin - Camper Wyszków 3:2.

Play-out o pozostanie w I lidze: Jadar Siedlce - MCKiS Energetyk Jaworzno 3:2, Stal AZS PWSZ Nysa - AZS UAM Poznań 3:2.

Wszystkie pojedynki będą trwały do trzech zwycięstw jednej z drużyn. Po pierwszej rundzie fazy play-off zwycięzcy awansują do półfinału, przegrani zajmą miejsca 5.- 8. (w PlusLidze w sezonie 2013/14 zagra zespół, który zajmie co najmniej czwartą lokatę w rozgrywkach I ligi, zgłosił formalny o to wniosek - BBTS Bielsko-Biała, Camper Wyszków, Cuprum Lubin i Czarni Radom - oraz wypełni warunki finansowo-organizacyjne). Zwycięzcy rywalizacji w play-out pozostają w I lidze. Przegrani zostają relegowani klasę rozgrywkową niżej.

Więcej o: