Sport.pl

Żubr Białowieża nie dostał się do finału. Siatkarski klub zapewne przestanie istnieć

Mistrz podlaskiej III ligi siatkówki mężczyzn, LUKS Żubr TL Białowieża, zakończył w niedzielę przegraną 0:3 ze Stoczniowcem Gdańsk udział w półfinałowym turnieju o wejście do II ligi rozgrywanym w Trójmieście, zajmując w nim ostatnie, czwarte miejsce. Występy w tych zawodach zamkną najprawdopodobniej historię białowieskiego klubu
Informacje o sporcie w województwie podlaskim tylko na Facebooku bialystok.sport.pl

Żubr Białowieża przegrał w turnieju trzy spotkania, wszystkie 0:3, z wicemistrzem województwa warmińsko-mazurskiego KS-em Wilkasy w piątek, dzień później z drugim zespołem kujawsko-pomorskiej III ligi Budowlanką Toruń, a w niedzielę z gospodarzami, zwycięzcami wojewódzkich rozgrywek w Pomorskim, Stoczniowcem Gdańsk.

- Nasze umiejętności wystarczyły, żeby zdobyć złoty medal w Podlaskim, ale poziom siatkówki w innych województwach jest o wiele wyższy niż u nas - mówi szkoleniowiec Żubra, Jakub Bokuniewicz. - Do Trójmiasta pojechaliśmy ośmioosobowym składem. Pozostałe trzy zespoły uczestniczące w turnieju miały po dwunastu siatkarzy i sztab ludzi. Wyglądały lepiej fizycznie i dysponowały bogatszym doświadczeniem. Walczyliśmy, najlepiej wyszedł nam mecz w niedzielę z gospodarzami, w którym mieliśmy szansę wygrać chociaż seta. Prowadziliśmy w jednej z partii 24:19, ale przeciwnicy załatwili nas rutyną i zwyciężyli 3:0. Nasi zawodnicy zdobyli doświadczenie, szczególnie 17-letni rozgrywający, Erik Mikulski. Zrobił on ogromny postęp, bardzo dojrzał. Drużyny, które występować będą w przyszłym sezonie w III lidze, niech się o niego biją.

Do finałowego turnieju, który wyłoni beniaminków II ligi siatkówki mężczyzn, awansowały dwie drużyny: Stoczniowiec Gdańsk i KS Wicher Wilkasy.

LUKS Żubr TL Białowieża najprawdopodobniej nie przystąpi do rozgrywek podlaskiej III ligi w przyszłym sezonie, a zwycięstwo w edycji 2012/13 było ostatnim sukcesem w historii klubu.

- Stanie się tak ze stuprocentową pewnością, o ile nie nastąpi jakaś nagła zmiana, na przykład zacznie nas sponsorować Jan Kulczyk - uśmiecha się Jakub Bokuniewicz. - Od pół roku już się na to zapowiadało. Chcieliśmy się jeszcze zapisać w historii Żubra. Zdobyliśmy mistrzostwo podlaskiej III ligi, ale nie udało pokazać się w Polsce. Na dzień dzisiejszy klub kończy swoją działalność. Siatkarze będą kontynuować swoją przygodę ze sportem w innych zespołach.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl

Więcej o: