Sport.pl

Cel siatkarzy Ślepska na weekend? Pokrzyżować szyki drużynie myślącej o PlusLidze

Aby po wyjazdowych porażkach odwrócić losy pojedynku w fazie play-off i awansować do półfinałów I ligi, siatkarze Ślepska najpierw muszą wygrać dwa spotkania z BBTS-em Bielsko-Biała u siebie, w sobotę i niedzielę, a później przechylić szalę na swoją korzyść w hali rywala w środę
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Wyniki osiągnięte w rundzie zasadniczej wskazują faworyta konfrontacji w play-off: BBTS zajął w niej drugie miejsce, Ślepsk - siódme. W tym sezonie suwalskiej drużynie nie udało się jeszcze pokonać bielszczan. W rundzie zasadniczej było 0:3 i 1:3, zaś w dwóch meczach fazy play-off rozegranych w ubiegły weekend dwa razy po 1:3. Te rezultaty nie oddają jednak przebiegu spotkań. Choćby w minioną sobotę rywalizacja w drugiej partii trwała aż do stanu 33:35, a wcześniej zespoły czterokrotnie walczyły na przewagi w setach.

- W dwóch poprzednich spotkaniach z BBTS-em wygraliśmy w bloku, mieliśmy przyjęcie na podobnym poziomie, a w rozegraniu wypracowaliśmy sobie więcej sytuacji na pojedynczy blok niż zespół z Bielska-Białej - tłumaczy Tomasz Wasilkowski, szkoleniowiec Ślepska. - Problem tkwił w ataku. Musimy poprawić w nim skuteczność i to jest zadanie na sobotni mecz. Jeśli je wykonamy i utrzymamy poziom w pozostałych elementach gry, to może być ciekawie.

W pojedynku z BBTS-em suwalscy siatkarze nie mogą już sobie pozwolić na potknięcie. Każdy przegrany mecz, czy w sobotę (początek o godz. 17 w hali OSiR przy ul. Wojska Polskiego), czy w niedzielę (godz. 17), zakończy udział Ślepska w play-off i zamknie sezon na siódmym bądź ósmym - jeśli Kęczanin sensacyjnie wyeliminuje Czarnych Radom - miejscem w I lidze. Dwa zwycięstwa w najbliższy weekend mogłyby zmienić scenariusz: o awansie do najlepszej czwórki rozgrywek musiałoby wtedy rozstrzygnąć w środę piąte spotkanie w Bielsku-Białej.

- Liczymy na to, że kibice nam pomogą, a my postaramy się odwdzięczyć im wygranymi - mówi Tomasz Wasilkowski. - Potrzebujemy dopingu publiczności i wiary w to, że zwycięstwo jest możliwe. Mam więc nadzieję, że po dwóch spotkaniach u siebie wrócimy do Bielska-Białej. Taki cel stawiamy sobie przed weekendem. Jest on niezwykle trudny do osiągnięcia, ale nie ma przecież rzeczy niemożliwych.

Zadania Ślepskowi nie ułatwią rywale. BBTS to jedna z najmocniejszych ekip w I lidze, zgłaszająca akces do gry w elicie siatkarskich rozgrywek.

- Gra drużyny z Bielska-Białej opiera się na takich zawodnikach, jak: Michał Błoński, Maciej Wołosz, Jarosław Macionczyk, Mariusz Gaca, Tomasz Kalembka, Adam Swaczyna - wymienia szkoleniowiec suwalskiego zespołu. - Można ich zablokować, można ich podbić, ale trudność polega na tym, że trzeba umieć z nimi podjąć walkę w decydujących momentach setów, kiedy włączają wyższy bieg, nie popełniają błędów i grają bardzo konsekwentnie. To jest ta siła BBTS-u. Aby z nim wygrać, należy odrzucić go od siatki i uzyskać przewagę w początkowych fragmentach partii, a jeśli wciąż dochodzić będzie do wyrównanych końcówek, to musimy dorównać rywalowi w konsekwentnej grze.

W spotkaniach fazy play-off rozegranych w ubiegły weekend ogromną niespodziankę sprawił Kęczanin, który pokonał na wyjeździe Czarnych Radom, jednego z faworytów do zajęcia w I lidze pierwszego miejsca (stan pojedynku tych drużyn - 1:1). Zespół z Kęt uplasował się w tabeli po rundzie zasadniczej na ósmym, ostatnim miejscu premiowanym awansem do gry o półfinał rozgrywek, za Ślepskiem. Być może sztuka ogrania, najlepiej dwukrotnie, innej z drużyn aspirującej do PlusLigi powiedzie się także suwalskim siatkarzom podczas zbliżającego się weekendu.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl

Ślepsk Suwałki - BBTS Bielsko-Biała

Dotychczas rozegrane mecze: 1:3 i 1:3 (w ubiegłą sobotę i niedzielę w Bielsku-Białej).

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw) 0:2. Następne mecze: sobota, godz. 17, ewentualnie niedziela, godz. 17 (oba spotkania w Suwałkach) oraz 17 kwietnia w Bielsku-Białej.

Wyniki spotkań innych par pierwszej rundy play-off: Czarni Radom - Kęczanin Kęty 3:0 i 1:3, Pekpol Energa Ostrołęka - MKS Banimex Będzin 3:1 i 3:1, Cuprum Mundo Lubin - Camper Wyszków 3:2 i 3:1.

Play-out o pozostanie w I lidze: Jadar Siedlce - MCKiS Energetyk Jaworzno 3:2 i 3:0, Stal AZS PWSZ Nysa - AZS UAM Poznań 3:2 i 3:0.

Wszystkie pojedynki będą trwały do trzech zwycięstw jednej z drużyn. Po pierwszej rundzie fazy play-off zwycięzcy awansują do półfinału, przegrani zajmą miejsca 5.-8. (w PlusLidze w sezonie 2013/14 zagra zespół, który zajmie co najmniej czwartą lokatę w rozgrywkach I ligi, zgłosił formalny o to wniosek - BBTS Bielsko-Biała, Camper Wyszków, Cuprum Lubin i Czarni Radom - oraz wypełni warunki finansowo-organizacyjne). Zwycięzcy rywalizacji w play-out pozostają w I lidze. Przegrani zostają relegowani klasę rozgrywkową niżej.

Więcej o: