McCall przed starciem z Zimnochem: Zapowiada się bombowa walka

Krzysztof Zimnoch najbliższy pojedynek stoczy 18 maja. Bokser z Białegostoku zmierzy się wówczas z byłym mistrzem świata Oliverem McCallem
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

29-letni pięściarz z Białegostoku jest niepokonany na zawodowym ringu. Boksujący w kategorii ciężkiej Zimnoch stoczył dotychczas piętnaście pojedynków, wygrał czternaście (jedenaście przed czasem), a jeden został uznany za remis. Największy rozgłos przyniosło mu jednak starcie do którego nie doszło, czyli pojedynek z Arturem Szpilką. Być może ta walka odbędzie się jeszcze w tym roku.

Na razie Zimnoch przygotowuje się do gali, która 18 maja odbędzie się w Legionowie. Zmierzy się wówczas z Oliverem McCallem. 48-letni pięściarz ma za sobą 70 pojedynków na zawodowym ringu. Zanotował 56 wygranych (37 przed czasem), 12 porażek, dwa starcia zostały uznane za nieodbyte. McCall swego czasu pokonał m.in. Lennoxa Lewisa i zdobył tytuł mistrza świata.

- Chciałbym, żeby mój przeciwnik wyszedł walczyć agresywnie, może spróbował coś udowodnić? To młody chłopak - myślę, że jak poczuje siłę moich ciosów, to zacznie biegać po ringu. Dlaczego to będzie dobra walka? On ma niezłą szybkość zadawania ciosów, zapowiada się bombowa walka. I jak zawsze - niech wygra lepszy - mówi McCall w rozmowie z serwisem www.ringpolska.pl.