Sport.pl

Jeden rywal Wigier w walce o utrzymanie pokonany. W sobotę czas na następnego

Po wygranej w środę 3:0 na własnym obiekcie z Concordią Elbląg, Wigry Suwałki w sobotę (godz. 17) - na wyjeździe - zmierzą się z zamykającym tabelę Świtem Nowy Dwór Mazowiecki w kolejnym meczu w II lidze
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Świt, choć zajmuje w tabeli ostatnie miejsce, nie składa broni. W środę pokonał na własnym obiekcie Pogoń Siedlce 1:0 i wciąż ma szanse, aby obronić się przed relegacją. Wigrom również zależy na trzech punktach. Mimo, że suwalski zespół zajmuje obecnie 11. miejsce w rozgrywkach grupy wschodniej II ligi, to wciąż zagrożony jest spadkiem.

- Nasz sobotni przeciwnik może się jeszcze utrzymać: wszystko leży w nogach i głowach piłkarzy Świtu - tłumaczy trener Wigier, Donatas Vencevicius. - Tak samo jest z nami. Oba zespoły czeka więc bardzo ważny mecz. Oczywiście, myślimy o trzech punktach, ale jest takie powiedzenie: Ty planujesz, a Bóg się śmieje. Mam nadzieję, że wszystko skończy się jednak dobrze. Piłkarze są świadomi, że jeżeli chcemy złapać oddech, to musimy wygrać ze Świtem.

Do spotkania w Nowym Dworze Mazowieckim piłkarze Wigier podejdą zbudowani ostatnim zwycięstwem nad Concordią Elbląg. Po pierwszej połowie środowego meczu suwalski zespół prowadził 2:0 po bramkach Povilasa Luksysa i Aleksandara Atanackovicia, ale grał też w osłabieniu. Na kilka minut przed przerwą z powodu drugiej żółtej kartki boisko opuścić musiał Marcin Tarnowski. Grając w dziesiątkę, Wigry nie pozwoliły jednak Concordii na zdobycie kontaktowej bramki w drugich 45. minutach, a w końcówce podwyższyły jeszcze rezultat. Po kontrataku na 3:0 strzelił Tomasz Tuttas, zaliczając swoje dziewiąte trafienie w tym sezonie.

- Chłopcy wiedzieli, że będzie ciężko, bo Concordia też walczy o utrzymanie, ale mecz ułożył się po naszej myśli. Kontrolowaliśmy jego przebieg. Oczywiście, szkoda tych kartek dla Tarnowskiego, które otrzymał on po ewidentnych błędach sędziego, bo drużyna musiała się nabiegać przez prawie godzinę w osłabieniu. Poza tym w środę w Suwałkach było bardzo ciepło, a za trzy dni gramy już kolejny mecz... Dobrze, że wygrywaliśmy wtedy już 2:0. Jesienią doznaliśmy porażki w Elblągu 0:2, więc mamy dodatni bilans meczów z Concordią. To też może decydować na koniec sezonu - uważa Donatas Vencevicius.

Na sobotni pojedynek ze Świtem szkoleniowiec suwalskiego zespołu będzie miał do dyspozycji pełną kadrę oprócz Mateusza Romachowa, który zmaga się z kontuzją mięśnia.

Do końca sezonu pozostało Wigrom sześć spotkań. Po meczu w Nowym Dworze Mazowieckim w sobotę drużynę z Suwałk czekają w następnych kolejkach trudne potyczki z ekipami z czołówki II-ligowej tabeli, Wisłą Puławy, Wisłą Płock i Pelikanem Łowicz.

- Nie martwię się na razie o czołówkę, teraz liczy się mecz ze Świtem, ale jak będzie trzeba to wygramy i z nimi - mówi suwalski szkoleniowiec.

Dlaczego ciągle powtarzamy, że Wigry bronią się dalej przed spadkiem, choć w tabeli plasują się na zacnej 11. pozycji? Powody są dwa. Pierwszy z nich to ilość rozegranych spotkań. Podopieczni Donatasa Venceviciusa mają ich za sobą więcej niż drużyny, które znajdują się niżej w tabeli (przełożone spotkania z początku rundy rewanżowej). Bilans ten wyrówna się dopiero 5 czerwca na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek.

Druga przyczyna wymaga wyższej matematyki i jest związana z przynależnością regionalną do grup wschodniej i zachodniej drużyn relegowanych na koniec sezonu z I ligi, decyzjami licencyjnymi PZPN-u oraz rozstrzygnięciem przez związek sytuacji związanej z wycofaniem się z rozgrywek ŁKS-u Łódź (I liga) i Lecha Rypin (grupa zachodnia II ligi). Teoretycznie spadek grozi nawet trzynastemu zespołowi w grupie wschodniej. Wigry, aby mieć stuprocentową pewność występów w niej w przyszłym sezonie, muszą więc celować w co najmniej dwunastą lokatę. Wydaje się jednak, wobec bardzo prawdopodobnego spadku Polonii Bytom z I ligi (przynależność regionalna zachodnia), że bezpieczna będzie także 13. pozycja, a być może nawet 14. i 15.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl

Program 29. kolejki

Sobota: Wisła Puławy - Concordia Elbląg (godz. 16), Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Wigry Suwałki, Pogoń Siedlce - Wisła Płock, Stal Stalowa Wola - Resovia, Motor Lublin - Siarka Tarnobrzeg, Olimpia Elbląg - Unia Tarnów, Stal Rzeszów - Znicz Pruszków (wszystkie spotkania - 17).

Niedziela: Pelikan Łowicz - Radomiak Radom (godz. 11.15), Puszcza Niepołomice - Garbarnia Kraków (17).

Tabela II ligi

1. Wisła Płock265237:19
2. Pelikan Łowicz255135:17
3. Puszcza Niepołomice265047:29
4. Wisła Puławy264234:22
5. Resovia254024:18
6. Znicz Pruszków263828:24
7. Radomiak Radom263834:33
8. Olimpia Elbląg263717:11
9. Pogoń Siedlce263729:26
10. Unia Tarnów253631:33
11. Wigry Suwałki283227:33
12. Stal Rzeszów252925:23
13. Stal Stalowa Wola252820:28
14. Garbarnia Kraków272727:49
15. Concordia Elbląg262619:32
16. Motor Lublin262530:40
17. Siarka Tarnobrzeg252427:34
18. Świt Nowy Dwór M.252021:41
Dwa pierwsze zespoły awansują do I ligi. Spadną co najmniej dwie drużyny, reszta spadków uzależniona jest od rozstrzygnięć w I lidze.

Więcej o: