Moskwa 2013. Polki poza podium w skoku wzwyż

Justyna Kasprzycka z AZS-u Wrocław zajęła szóste miejsce w finale skoku wzwyż mistrzostw świata w Moskwie. Tuż za nią uplasowała się zawodniczka Podlasia Białystok Kamila Stepaniuk
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Obie Polki konkurs finałowy zaczęły dobrze. W pierwszych próbach pokonały 189 i 193 cm. Niestety, na kolejnej wysokości, 197 cm, trzy zrzutki miała Stepaniuk i wraz z Włoszką Alessią Trost została sklasyfikowana na siódmym miejscu. Z kolei Kasprzycka skoczyła 197 cm, ustanawiając rekord życiowy. Ale już 200 cm to dla naszej zawodniczki było za wysoko i ostatecznie zajęła szóste miejsce. Wygrała Rosjanka Svetlana Shkolina - 203 cm.

Kasprzycka debiutowała w mistrzostwach świata. Natomiast dla urodzonej w Bielsku Podlaskim Stepaniuk był to drugi start na tej imprezie. W 2009 roku w Berlinie nie zakwalifikowała się do finału.

Dla 27-letniej zawodniczki Podlasia po dwóch poprzednich sezonach, praktycznie straconych przez kontuzje, obecny jest najlepszym w karierze. Do startów w tym roku przygotowywała się z nowym trenerem. Janusza Kuczyńskiego zastąpił partner życiowy Michał Lićwinko. W czerwcu podczas mityngu w Opolu Stepaniuk poprawiła 29-letni rekord Polski, skacząc 199 cm. Z kolei w lipcu z rezultatem 196 cm wygrała Uniwersjadę w Kazaniu. Było to pierwsze zwycięstwo w dużej imprezie międzynarodowej.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl