Kajakarstwo. Czwórka żeńska - na nią liczymy

Kajakarze z trzech podlaskich klubów wezmą udział w mistrzostwach świata, które w czwartek zaczynają się w Duisburgu
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Na mistrzostwach świata oczywiście najważniejsze będą konkurencje olimpijskie. Właśnie w czwórce na 500 metrów wystartują dwie reprezentantki naszego województwa: Edyta Dzieniszewska ze Sparty Augustów i Magdalena Krukowska z Dojlid Białystok, a w osadzie będą jeszcze brązowe medalistki olimpijskie z Londynu w K-2 500 metrów Beata Mikołajczyk (Kopernik Bydgoszcz) i Karolina Naja (AZS AWF Gorzów Wielkopolski). Krukowska o miejsce w czwórce rywalizowała na ostatnim zgrupowaniu na Węgrzech z Anetą Konieczną z Poznania. Okazało się, że łódka z zawodniczką Dojlid jest znacznie szybsza. Zresztą Dzieniszewska, Mikołajczyk, Krukowska i Naja w tegorocznych Pucharach Świata zajęły pierwsze (Szeged) i drugie (Poznań) miejsce.

- Te starty pokazały, że jest to optymalny skład tej osady - twierdzi Dzieniszewska. - Oczywiście celem dla czwórki będzie medal, a tradycyjnie najgroźniejsze dla nas będą Niemki, Białorusinki, Węgierki. Nie można też lekceważyć pozostałych osad, bo do mistrzostw świata wszyscy przygotowują się jak najlepiej.

Dzieniszewska rywalizować będzie jeszcze w K-1 1000 metrów i sztafecie, a Krukowska wraz z Eweliną Wojnarowską (Warta Poznań) w K-2 1000 metrów.

W Duisburgu zaprezentuje się także dwójka kajakarzy z Dojlid: Rafał Rosolski i Paweł Florczak. Ten pierwszy to tegoroczny mistrz Europy (w K-2 1000 metrów wraz z Pawłem Szandrachem z Zawiszy Bydgoszcz). Zawodnicy białostockiego klubu popłyną w czwórce na 1000 metrów, a Rosolski jeszcze w jedynce na tym dystansie.

- Widocznie Rafał jest w bardzo dobrej formie, skoro trener kadry chce go wystawić także w jedynce - mówi Paweł Skowroński, trener Dojlid.- Między startami w jedynce i czwórce jest tylko kilkadziesiąt minut przerwy, a więc mało czasu na odpoczynek. Moim zdaniem dobrym wynikiem dla czwórki będzie pierwsza szóstka.

Z kolei w jedynce na 500 metrów wystartuje Marek Twardowski z Cresovii Białystok. Nie jest to już konkurencja olimpijska, ale najbardziej doświadczony i utytułowany kajakarz w kadrze Polski właśnie w niej zdobywał złoto mistrzostw świata w 2006 i 2011 roku. Jak zwykle Twardowski do najważniejszej imprezy w sezonie przygotowywał się pod okiem swego trenera klubowego Andrzeja Siemiona.

- Najpierw trenowaliśmy w Augustowie, a ostatnio w znacznie spokojniejszym Wałczu - mówi Twardowski. - Przygotowany jestem dobrze i oczywiście moim celem jest medal. Najprawdopodobniej wystartuję także w sztafecie.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl