Short-track. Polskie łyżwiarki trenują w Chinach przed pierwszym startem w Pucharze Świata

W rozpoczynających cykl Pucharu Świata zawodach w Szanghaju (26-29 września) wystąpi pięcioosobowa reprezentacja Polski - tylko panie, które mają szansę na rankingowe punkty ułatwiające im listopadowe starty w kwalifikacjach do igrzysk w Soczi
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Męska część reprezentacji przygotowuje się w Polsce do występu w trzeciej i czwartej imprezie Pucharu Świata (7-10 listopada w Turynie we Włoszech i 14-17 listopada w Kołomnie w Rosji). Będą one jednocześnie kwalifikacjami do XXII Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi.

Panie - Natalia Maliszewska, Patrycja Maliszewska (obie - Juvenia Białystok), Aida Bella, Barbara Kobylakiewicz i Marta Wójcik (wszystkie - AZS Politechnika Opolska) - powalczą o punkty w dwóch pierwszych zawodach pucharowych w Azji, 26-29 września w Szanghaju i 3-6 października w Seulu, aby zarówno w sztafecie, jak i w wyścigach indywidualnych zyskać korzystne rozstawienie podczas olimpijskich kwalifikacji.

- Dotarliśmy do Chin w piątek po długiej podróży na prawie tydzień przed zawodami, ale pamiętajmy, że w Szanghaju będziemy rywalizować z najlepszymi na świecie; tak jak inne reprezentacje, przyjechaliśmy wcześniej, aby trenować na miejscu - tłumaczy John Monroe, trener biało-czerwonych.

W sezonie olimpijskim zawody Pucharu Świata będą przebiegać w nieco zmienionej formule.

- Czekają nas cztery, a nie trzy dni rywalizacji. Program wyścigów łagodniej się więc rozłoży w czasie, ale z drugiej strony wystąpi więcej zawodników. W sztafecie postaramy się dotrzeć do półfinałów, co pozwoli nam przystąpić do kwalifikacji olimpijskich w dobrej pozycji. Walka o jak najlepsze rozstawienie w kwalifikacjach dotyczy także Patrycji Maliszewskiej i Aidy Belli w wyścigach indywidualnych. Chciałbym, by Patrycja dotarła do fazy ćwierćfinałowej, a jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, powinna ona być blisko pierwszej dziesiątki na 500 metrów. Aida ma szansę, aby znaleźć się w szesnastce. Problem polega na tym, że w eliminacyjnych biegach w sprincie nasze zawodniczki mogą w Szanghaju rywalizować na przykład z Chinkami, które punkty do rankingu w Pucharze Świata zdobywały w jego poprzedniej edycji tylko na najdłuższym dystansie i są nisko w rozstawieniu na 500 metrów, choć osiągają bardzo dobre rezultaty. Wszystko okaże się podczas pierwszego dnia startów.

Pobyt w Chinach wypełniają biało-czerwonym przede wszystkim treningi, ale Szanghaj proponuje polskim łyżwiarkom również atrakcje.

- Ćwiczymy dwa razy dziennie i na tym się koncentrujemy. Szanghaj znany jest jednak jako miasto, w którym warto pójść na zakupy. Dziewczyny więc z tego korzystają, ale nie przesadzają, mając na uwadze swoje zadania sportowe. Wiadomo, kilkugodzinna wycieczka mogłaby odbić się na dyspozycji na treningu - opowiada szkoleniowiec polskiej reprezentacji w short-tracku.

Po występie w Szanghaju biało-czerwone udadzą się bezpośrednio na drugie zawody Pucharu Świata w Korei Południowej. Powrócą do kraju w poniedziałek 7 października.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl

Program Pucharu Świata w Szanghaju (26-29 września)

Środa (25 września): oficjalny trening.

Czwartek: eliminacje na 500 i 1500 metrów.

Piątek: eliminacje 1000 metrów, eliminacje i ćwierćfinały sztafet (3000 metrów - kobiety, 5000 metrów - mężczyźni).

Sobota: ćwierćfinały, półfinały i finały na 500 i 1500 metrów.

Niedziela: ćwierćfinały, półfinały i finały na 1000 metrów, finałowe biegi sztafet.