Mistrzostwa Europy po drodze do igrzysk olimpijskich

Przed rokiem reprezentanci Polski wywalczyli dwa medale na mistrzostwach Europy w short-tracku. Powtórzenie tego wyniku na rozpoczynającej się w piątek w Dreźnie imprezie byłoby ogromną niespodzianką.
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Rok temu na zawodach w Szwecji łyżwiarze z Polski zdobyli dwa brązowe krążki. Wówczas dwukrotnie na najniższym stopniu podium stawała Patrycja Maliszewska. Zawodniczka Juvenii Białystok była trzecia w rywalizacji na 500 metrów oraz wraz ze sztafetą (Paula Bzura, Natalia Maliszewska, Patrycja Maliszewska z Juvenii oraz Aida Bella i Marta Wójcik z AZS-u Opole). Były to kolejne medale wywalczone przez Patrycję Maliszewską na mistrzostwach Europy - w 2011 zdobyła srebro na 500 metrów.

Po dobrym początku roku można było liczyć na to, że łyżwiarze z sukcesem powalczą następnie o przepustki na igrzyska olimpijskie. Niestety stało się inaczej. Do Soczi pojedzie jedynie Patrycja Maliszewska.

- Nie dostaliśmy żadnych nowych informacji na temat zawodników, którzy są na miejscach rezerwowych, więc nic się w kwestii igrzysk nie zmieniło - mówi Dariusz Kulesza. Olimpijczyk z Turynu był dotychczas asystentem Johna Monroe w reprezentacji. Kanadyjczyk został jednak zwolniony po nieudanych kwalifikacjach olimpijskich i Kulesza jest obecnie pierwszym szkoleniowcem kadry.

- To jest układ do końca sezonu, czyli na mistrzostwa Europy, igrzyska olimpijskie i mistrzostwa świata, a później zobaczymy. Za dużo się nie zmieniło. Pracujemy dalej, przygotowujemy się do zawodów - stwierdza Dariusz Kulesza.

Mistrzostwa Europy w Dreźnie zaczynają się w piątek i potrwają do niedzieli. Reprezentacja Polski na te zawody liczy 10 osób: Patrycja Maliszewska, Natalia Maliszewska, Nikola Mazur, Magda Warakomska, Jakub Jaworski, Dawid Rzemieniecki, Szymon Wilczyk (wszyscy Juvenia Białystok), Marta Wójcik (AZS Politechniki Opolskiej), Rafał Grycner (Stoczniowiec Gdańsk), Sebastian Kłosińki (Orzeł Elbląg). W kadrze nie ma m.in. kontuzjowanej Pauli Bzury.

- Jeżeli chodzi o plany, to dla sztafety dziewcząt takim minimum jest miejsce w szóstce, mamy młody skład, są trzy juniorki. Szóstka jest w naszym zasięgu, ale w short-tracku jest tak, że jak jest się w szóstce, to potem może się wiele zdarzyć. Natomiast jeżeli chodzi o chłopaków, to tu celem jest ósemka - analizuje Dariusz Kulesza.

Największe nadzieje związane są oczywiście ze startem Patrycji Maliszewskiej, która w lutym wystartuje na igrzyskach w Soczi.

- Dla Patrycji to będzie taki start "po drodze" przed igrzyskami. Wiadomo, że będzie walczyć ona o miejsce w finałach na 500 metrów. To jest jej ostatni start przed igrzyskami, ale też trzeba zaznaczyć, że Patrycja była ostatnio w ciężkim treningu i to nie jest optimum jej formy. Musi jednak pokazać dobrą jazdę taktyczną - kończy Dariusz Kulesza.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl