Lekkoatleci Podlasia biją rekordy w Spale

Po raz kolejny grupa lekkoatletów Podlasia Białystok wzięła udział w mityngu kontrolnym w Spale. Znowu padały rekordy życiowe.
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Tym razem Kamil Kryński rywalizował tylko na 200 metrów. Najbardziej utytułowany zawodnik białostockiego klubu uzyskał 21,24 s (w poprzednim tygodniu 21,28 s). Jest to znacznie gorszy wynik od najgroźniejszego krajowego konkurenta Kryńskiego w tej konkurencji Karola Zalewskiego z AZS-u Olsztyn, który w tym roku miał już 20,96 s.

Rekord życiowy na tym dystansie ustanowił Łukasz Wilamowski 21,62 s, który w Spale został sklasyfikowany na drugim miejscu.

Natomiast na dystansie 60 metrów rywalizowało trzech sprinterów Podlasia. Do finału zakwalifikował się tylko Kamil Supiński, który z czasem 6,89 s zajął piąte miejsce. W biegach eliminacyjnych Kamil Bijowski uzyskał 6,95 s (wyrównany rekord życiowy), a Wilamowski 7,09 s.

Rośnie forma skoczkini w dal Ewy Korniluk. W niedzielę wygrała konkurs z wynikiem 6,02 m i poprawiła rekord życiowy z poprzedniego tygodnia, gdy uzyskała 5,88 m.

W pchnięciu kulą Artur Gorlewski poprawił także "życiówkę" 17,28 m. W konkursie zajął szóste miejsce, a 19-letni zawodnik był najmłodszy w stawce.

W biegu na 1500 metrów najlepszy okazał się Łukasz Parszczyński - 3:44,17 min.

W finale sprintu kobiet wystąpiły dwie zawodniczki drużyny Bojar Białystok. Katarzyna Sokólska (7,73 s) zajęła piąte miejsce, a Magda Malinowska szóste (7,78 s). Na 200 metrów Malinowska została sklasyfikowana na szóstej pozycji (25,23 s), a Sokólska na ósmej (25,55 s).

Więcej informacji na bialystok.sport.pl