Ranking Podlaskiej Rady Olimpijskiej. Rafał Rosolski nadzieją olimpijską

Kajakarz Dojlid Białystok Rafał Rosolski w XVIII Rankingu Podlaskiej Rady Olimpijskiej otrzymał tytuł nadziei olimpijskiej. Bal sportu, na którym podsumowano 2013 rok, odbył się w sobotę w hotelu Gołębiewski.
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Rosolski w 2013 roku startował praktycznie we wszystkich najważniejszych imprezach międzynarodowych. Największym osiągnięciem 22-letniego zawodnika było zdobycie młodzieżowego mistrzostwa Europy w olimpijskiej konkurencji K-2 1000 metrów. Natomiast na mistrzostwach świata seniorów także w olimpijskiej jedynce na 1000 metrów zajął szóste miejsce, a w mistrzostwach Europy seniorów w tej konkurencji był siódmy. Do tego Rosolski dołożył dwa medale na Uniwersjadzie w Kazaniu (brąz w K-1 1000 m i srebro w K-4 1000 m).

Na gali nie mógł być, gdyż przebywa z kadrą za granicą. W jego imieniu nagrodę odebrał trener Dojlid i do niedawna bardzo dobry kanadyjkarz Paweł Skowroński.

Rozmowa z Pawłem Skowrońskim

Adam Muśko: Rosolski został nadzieją olimpijską, Magda Krukowska zajęła czwarte miejsce w klasyfikacji na najlepszego sportowca. Klub został doceniony przez kapitułę.

Paweł Skowroński: Jesteśmy bardzo zadowoleni z tych wyników i rośniemy w siłę. Bardzo mocne mamy młode kajakarki, także myślę, że i przyszłość należy do nas.

Rafał Rosolski w ubiegłym sezonie bardzo dużo startował. W pewnym momencie miałeś obawy, czy wytrzyma te obciążenia.

- Wytrzymał tylko dlatego, że jest niesamowicie mocny i jeszcze młody. Gdyby to był zawodnik trochę starszy, to nie ma opcji, aby wytrzymał tyle startów. On jeździł wszystko, co się dało.

Może w tym roku trzeba będzie odpuścić niektóre starty?

- Trener kadry, który go prowadzi, Michał Brzuchalski, jest na tyle doświadczony, że powinien to sobie dobrze ułożyć. Rafał jest kajakarzem wytrzymałościowym i nie powinno mu to zaszkodzić. Ponadto jest to mądry zawodnik, który w stronę sportu bardzo dobrze się prowadzi. To nie jest zawodnik, który wystrzelił z formą w jednym sezonie. Systematycznie rozwija się od sześciu lat i w perspektywie widzę go nie tylko na najbliższych igrzyskach w 2016 roku, ale jeszcze i na kolejnych.

Który wynik Rafała z ubiegłego roku cenicie sobie najbardziej?

- Moim zdaniem jest to szóste miejsce na mistrzostwach świata seniorów w olimpijskim dystansie K-1 1000 metrów. Jak sięgam pamięcią, przez ostatnie dziesięć lat nie było tak wysoko Polaka w olimpijskiej konkurencji, a Rafał przecież jest młodym kajakarzem. A jest to wśród mężczyzn najbardziej prestiżowa konkurencja.