Wigry grają dalej w Pucharze Polski. Raków pokonany

Wigry pokonały 1:0 w sobotę na wyjeździe Raków Częstochowa. Dzięki wygranej podopieczni trenera Zbigniewa Kaczmarka awansowali do pierwszej rundy Pucharu Polski. W barwach drużyny z Suwałk zagrał Tomasz Jarzębowski, dla którego był to debiut w zespole beniaminka I ligi. Wcześniej piłkarz zmagał się z urazem.
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Pierwszą groźną akcję Wigry stworzyły w dziesiątej minucie gry. Aleksandar Atanacković zagrał w kierunku Mateusza Żebrowskiego, którego strzał został zablokowany. W odpowiedzi na bramkę gości uderzał Wojciech Reiman. Jednak na posterunku był Karol Salik. W 28. minucie Żebrowski próbował zaskoczyć golkipera Rakowa strzałem z ostrego kąta. Przemysław Wróbel odbił lecącą w jego kierunku piłkę, a próbujący dobić strzał Karol Mackiewicz nie trafił w światło bramki. W 35. minucie mocne uderzenie Mackiewicza z trudem obronił bramkarz gospodarzy. Chwilę później Wigry powinny objąć prowadzenie. W sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Tomasz Tuttas, który otrzymał piłkę od Jakuba Bartkowskiego. Jednak napastnik drużyny z Suwałk przegrał pojedynek z Przemysławem Wróblem. W 42. minucie podopieczni Zbigniewa Kaczmarka objęli w końcu prowadzenie. Po dośrodkowaniu z prawej strony piłka przeszła przez całe pole karne, gdzie zamykał akcję Mackiewicz, który mocnym strzałem pod poprzeczką pokonał bramkarza Rakowa.

Suwałczanie mogli podwyższyć prowadzenie na początku drugiej połowy. W 50. minucie Tomasz Tuttas ponownie znalazł się w sytuacji sam na sam z Przemysławem Wróblem. Tym razem napastnik Wigier uderzył ponad bramką. Od 53. minuty gospodarze grali w osłabieniu. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Łukasz Buczkowski. Chwilę później drużyna z Częstochowy mogła wyrównać. Jednak strzał Joshuy Baloguna wylądował na poprzeczce bramki Wigier. Kolejną groźną akcję piłkarze Rakowa stworzyli w 75. minucie. Balogun znalazł się w sytuacji sam na sam z Karolem Salikiem. Górą był golkiper Wigier. Obie drużyny nie stworzyły więcej dogodnych sytuacji i podopieczni Zbigniewa Kaczmarka awansowali do kolejnej serii gier.

- Było to bardzo dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Zdobyliśmy jedną bramkę po bardzo ładnej akcji, ale mieliśmy również kilka okazji, aby podwyższyć prowadzenie - mówi Zbigniew Kaczmarek, trener Wigier. - W końcu zagrał Tomasz Jarzębowski, który w tym meczu był ostoją naszej defensywy. Martwi nas kontuzja Marcina Tarnowskiego. Piłkarz nabawił się urazu przed spotkaniem i musiał go zastąpić Sebastian Radzio.

W pierwszej rundzie Pucharu Polski drużyna z Suwałk zagra na własnym stadionie z Flotą Świnoujście. Spotkanie rozegrane zostanie 13 sierpnia.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl

Raków Częstochowa - Wigry Suwałki 0:1 (0:1)

Strzelec bramki: Karol Mackiewicz (42.).

Raków: Przemysław Wróbel - Łukasz Góra, Daniel Da Silva, Mariusz Holik, Łukasz Buczkowski Ż, Cz, Dariusz Pawlusiński (69. Łukasz Kmieć), Radosław Stefanowicz, Wojciech Reiman, Robert Brzęczek (83. Paweł Baraniak), Joshua Balogun Kayode, Adrian Kural (46. Artur Pląskowski Ż).

Wigry: Karol Salik - Jakub Bartkowski, Adrian Karankiewicz Ż, Tomasz Jarzębowski, Artur Bogusz Ż, Mateusz Żebrowski, Aleksandar Atanacković, Daniel Michałowski, Sebastian Radzio (72. Karol Drągowski Ż), Karol Mackiewicz, Tomasz Tuttas (85. Piotr Karłowicz).