Edyta Dzieniszewska najlepszym sportowcem. "Teraz najważniejsze jest Rio de Janeiro"

Kajakarka Edyta Dzieniszewska ze Sparty Augustów po raz drugi z rzędu, a trzeci raz w karierze zdobyła tytuł sportowca roku w województwie podlaskim.
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

28-letnia zawodniczka Sparty w 2014 roku zdobyła dwa medale mistrzostw świata w Moskwie: złoto w sztafecie 4 x 200 metrów i srebro w olimpijskiej konkurencji K4 500 metrów. Kapituła powołana przez Podlaską Radę Olimpijską wybrała ją na najlepszego sportowca w XIX Rankingu Podlaskiej Rady Olimpijskiej.

Adam Muśko: Jak by pani podsumowała 2014 rok?

Edyta Dzieniszewska: Rok był bardzo udany, chyba najlepszy w historii moich startów. Celem były mistrzostwa świata w Moskwie i zdobyłam tam dwa medale, czyli cel został zrealizowany. Tymi wynikami toruję sobie drogę na Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro w 2016 roku i to jest najważniejsze. W tym roku będą kwalifikacje i myślę, że jeżeli chodzi o kadrę kobiet, to powalczymy o kilka miejsc na igrzyska. Walka o Rio będzie bardzo zacięta.

W 2013 roku były także dwa medale mistrzostw świata.

- Ja zawsze mówię, że łatwiej się atakuje niż się broni. W 2013 roku wracałam do sportu po kontuzji, tak więc można powiedzieć, że atakowałam. Wyniki z 2014 roku bardziej cieszą, bo obroniłam sukcesy z ubiegłego roku. I najważniejsze, że zostałam doceniona, bo znowu wygrałam w rankingu. Mam nadzieję, że wywalczę kwalifikację olimpijską i fajnie byłoby trzeci raz z rzędu wygrać statuetkę na najlepszego sportowca w województwie.

Czy o kwalifikację olimpijską będzie pani walczyła w czwórce na 500 metrów, czy jest jakiś inny plan?

- Wszystko będzie zależało od trenerów kadry. Ale najważniejsze jest dobrze wypaść na początku sezonu w jedynce. Wtedy wiadomo, że będę miała mocną pozycję i będę brana pod uwagę w różnych osadach. Moim zdaniem najłatwiej o dobry występ na igrzyskach, a takim byłby medal, będzie w czwórce na 500 metrów i chyba na tej osadzie trzeba będzie najbardziej się skupić. W czasie igrzysk w Rio będę w optymalnym wieku, doświadczona i mam nadzieję, że bez kontuzji. Liczę na to, że to będzie mój czas.

Czy interesuje się pani sportem w naszym województwie i wie, kto był najgroźniejszym konkurentem do triumfu w rankingu?

- Tak, w miarę możliwości śledzę wyniki naszych sportowców. Wiem, że druga w rankingu Kamila Lićwinko z Podlasia Białystok miała także dobry sezon i medal mistrzostw świata w skoku wzwyż. Życzę jej, aby zakwalifikowała się do igrzysk i tam zdobyła medal.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl