Jagiellonia z licencją, ale z nadzorem

Jagiellonia otrzymała licencję uprawniająca do gry w przyszłym sezonie w ekstraklasie. Białostocki klub dostał też jednak nadzór finansowy i infrastrukturalny
Wszystkie 14. klubów, które w sportowej walce utrzymały się w najwyższej klasie rozgrywkowej, otrzymało wczoraj licencję na grę w ekstraklasie również w przyszłym sezonie. W przypadku niektórych z nich członkowie Komisji ds. Licencji Klubów Ekstraklasy Polskiego Związku Piłki Nożnej ustanowili jednak nadzór finansowy i infrastrukturalny (Jagiellonia, Polonia Bytom, Ruch Chorzów) bądź tylko infrastrukturalny (Wisła Kraków, Cracovia).

- Niewiele mogę powiedzieć na temat szczegółów dotyczących przyczyn ustanowienia nadzoru finansowego i infrastrukturalnego w przypadku Jagiellonii, bo członkowie komisji podpisują oświadczenie o poufności - mówi Hilary Nowak, przewodniczący komisji. - W przypadku infrastruktury zwykle chodzi o zasady bezpieczeństwa kibiców na stadionie. Jeżeli chodzi o sprawy finansowe, to chciałbym podkreślić, że przyłożyliśmy do tego bardzo dużą wagę. Eksperci mieli pewne uwagi odnośnie prognoz przedstawionych przez Jagiellonię i dlatego chcemy mieć na bieżąco nadzór nad tymi rzeczami. Nie dotyczy to żadnych długów, tylko prognoz - zaznaczył. - Niczym to nie grozi, co najwyżej, jeśli spełni się czarny scenariusz, to będziemy kierowali wnioski o ukaranie do wydziału dyscypliny.

Po szczegółowe informacje Nowak odsyła do klubu.

- Ma być nad nami nadzór i tylko tyle, nie mogę tego komentować - twierdzi jednak prezes Jagiellonii Cezary Kulesza. - Najważniejsze jest to, że otrzymaliśmy licencję i w przyszłym sezonie możemy grać w ekstraklasie.