Jagiellońskie cytaty jesieni

Bardzo często piłkarze czy też trenerzy przed, bądź po meczu lubią powtarzać pewne slogany. "Daliśmy z siebie wszystko". "Z każdym trzeba walczyć". Podczas jesieni nie brakowało jednak wypowiedzi wybiegających poza szablon. Przodował w tym oczywiście trener Michał Probierz
Zaczęli w Salonikach, a skończyli w Chorzowie. Piłkarze Jagiellonii rozegrali jesienią 20 spotkań (ekstraklasa, Puchar Polski, Superpuchar, eliminacje Ligi Europy). Przez te cztery miesiące zawodnicy mówili o różnych kwestiach, raz było zabawnie, raz sztampowo.

1. Sen bramkarza. - Gdy przychodziłem do Jagiellonii, nie śniłem o tym, że możemy zagrać w europejskich pucharach. Trener Probierz jednak często nam powtarza, że wszyscy zawodnicy biegający na boisku mają takie same dwie nogi, ręce i głowę - mówił Rafał Gikiewicz przed pierwszym meczem w eliminacjach Ligi Europy z Arisem Saloniki. Jak się okazało bramkarz może nadal śnić, gdyż podczas spotkania z Grekami nie mógł pogodzić się z tym, że jest rezerwowym i jesień spędził na wypożyczeniu w II-ligowym zespole z Olsztyna. Teraz wraca do Jagiellonii.

2. Kuchenne drzwi. - Nie możemy bać się rywala, który wszedł do europejskich pucharów kuchennymi drzwiami - tak trener Probierz stwierdził przed spotkaniem z Arisem, czym w duży kłopot wprowadził tłumaczkę. Nie wiedziała ona bowiem, jak po grecku są kuchenne drzwi.

3. Niektórzy nie dorośli. - Nie będę mówił o nazwiskach, ale ewidentnie było widać, że niektórzy z graczy nie dorośli, aby grać w takim meczu - tak spuentował pierwsze spotkanie z Arisem Cezary Kulesza, prezes i jeden z właścicieli Jagiellonii. W tym pojedynku białostoczanie, m.in. po błędach Igora Lewczuka, już po siedmiu minutach przegrywali 0:2.

4. Franek sprawia przyjemność. - Cieszę się, że to akurat Tomek strzelił zwycięskiego gola, bo mu się to należało, to przyjemność mieć w drużynie takiego zawodnika - tak trener Probierz cieszył się po meczu z Lechem Poznań o Superpuchar, który białostoczanie wygrali po golu Tomasza Frankowskiego.

5. Prośba do Greków. - Mam nadzieję, że Grecy zagrają fair play i już w pierwszych minutach oddadzą nam dwie bramki - żartował przed rewanżowym spotkaniem z Arisem trener Jagiellonii. Niestety Grecy próśb nie posłuchali. Co więcej, najpierw tamtejsi pseudokibice zaatakowali autokar z działaczami klubu z Białegostoku, a następnie sędzia z Rumunii wypaczył wynik meczu i Jagiellonia pożegnała się z europejskimi pucharami.

6. Żeby nie trawa. - Zbyt długa trawa sprawiała, że nie dało się grać piłką, a przecież nad tym pracujemy na treningach. To tak jakby ktoś chciał wysłać maila bez komputera - obrazowo mówił po bezbramkowym remisie na inaugurację rozgrywek ekstraklasy ze Śląskiem Wrocław trener Probierz.

7. Rywal? Nic nie wiem. - Nie mam zielonego pojęcia, jakie zmiany nastąpiły w drużynie z Bełchatowa, ale skoro GKS wygrał na inaugurację, to pewnie jest dobrze przygotowany do rozgrywek - szczerość kapitana Jagiellonii Tomasza Frankowskiego przed starciem w drugiej kolejce.

8. Dzwonią i co z tego. - Na razie to wygląda tak, że dzwonią i dzwonią, ale nie ma to żadnego przełożenia na oferty - tak mówił prezes Kulesza (przed meczem z Lechią Gdańsk, a zarazem tuż przed zamknięciem okienka transferowego), odpowiadając na pytanie, czy Kamil Grosicki odejdzie z Jagiellonii. Ostatecznie piłkarz został w Białymstoku.

9. Długie wyczekiwanie. - Od trzech lat trenuję z pierwszym zespołem i w końcu się doczekałem - Mariusz Gogol po sześciominutowym występie w meczu z Lechem Poznań.

10. Daleka wyprawa. - Rywal? Trafił się nam zespół najdalej jak można było, ale cóż, taki jest los - trener Probierz po wylosowaniu w Pucharze Polski Floty Świnoujście. Białostoczanie pokonali rywala z I ligi, potem poradzili sobie jeszcze z Koroną Kielce i wiosną zagrają w ćwierćfinale rozgrywek pucharowych z Lechią Gdańsk.

11. Przepis na mistrzostwo. - W jedenastu mistrzostwa nie zdobędziesz - Tadas Kijanskas pytany po kolejnym występie w reprezentacji Litwy, jak to się dzieje, że w Jagiellonii nie ma pewnego miejsca w podstawowym składzie, a regularnie gra w kadrze.

12. Deklaracja trenera. - Gramy o mistrzostwo Polski - stwierdził po wygranej z Wisłą Kraków szkoleniowiec Jagiellonii, podobną deklarację złożył już zresztą przed sezonem. Po meczu z Wisłą białostoczanie zostali liderem i tej pozycji nie oddali do końca rozgrywek.

13. Mądry Grosicki. - Kiedyś brałem piłkę i jechałem, wjeżdżałem na pięciu obrońców. Teraz gram mądrzej - Kamil Grosicki po meczu z Wisłą. To było drugie spotkanie z rzędu, w którym zdobył gola.

14. Nieudana ucieczka. - Nadarzyła się możliwość ucieczki innym drużynom i zamierzamy to wykorzystać. Potem to niech rywale się martwią i czekają na nasze potknięcia - tak mówił przed meczem w Gdyni z Arką trener Probierz. Niestety jego podopieczni przegrali 0:1 i zaliczyli pierwszą porażkę w sezonie.

15. Topór nad trenerem. - Czyli teraz topór pojawi się nad moją głową - żartował Probierz, gdy zwolniono ze Śląska Wrocław Ryszarda Tarasiewicza. Szkoleniowiec Jagiellonii został bowiem w tym momencie najdłużej pracującym trenerem bez przerwy z jedną drużyną w ekstraklasie.

16. Krótki komentarz. - Tu nie ma co podsumowywać - Marek Bajor, trener Zagłębia Lubin po porażce 0:2 w Białymstoku.

17. Franek zerka na tabelę. - Widok Jagiellonii na pierwszym miejscu w tabeli sprawia mi dużą radość, ale też nie jestem jakiś melancholijny, żeby spoglądać na tabelę bardzo często - stwierdził Frankowski po ósmej serii spotkań, w której białostoczanie wygrali w Zabrzu z Górnikiem.

18. Co każe trener? - Trener każe nam patrzeć w górę tabeli, a nie oglądać się za siebie - Rafał Grzyb przed meczem z Polonią Bytom.

19. Porażka w Łodzi. - Michał przepraszamy - kibice Widzewa podczas meczu Jagiellonii w Łodzi przegranego przez białostoczan 1:4. Probierz w przeszłości był piłkarzem oraz trenerem Widzewa.

20. Oczekiwanie na gratulacje. - Czekam niecierpliwie na gratulacje od trenera Janasa - Tomasz Frankowski po golu strzelonym w meczu z Polonią Warszawa. Obecny trener Polonii nie zabrał napastnika na mistrzostwa świata do Niemiec, chociaż ten miał duży udział w awansie Polaków na mundial.

21. Mistrz kamuflażu. - Słyszałem o problemach zdrowotnych Jagiellonii, ale Michał Probierz jest mistrzem kamuflażu - trener Legii Warszawa Maciej Skorża przed spotkaniem z Jagiellonią, która rzeczywiście w meczu w Warszawie (porażka 0:2) wystąpiła w optymalnym składzie.

22. Najkrótsza ocena. - Wyjechał i już nie wróci - Cezary Kulesza o Hiszpanie Alberto Bajo Del Hierro "Teto", który przyjechał do Białegostoku na testy.

23. Co zrobić z rywalem? - Rywala trzeba dobić - Andrius Skerla po meczu z Koroną Kielce, w którym białostoczanie bramkę na 1:1 stracili w końcówce meczu.

24. Mały za szybki. - To mały szybki piłkarz i trudno było go złapać i upilnować - Thiago Cionek po meczu z Cracovią, w którym dwa gole dla rywali zdobył Saidi Ntibazonkiza.

25. Marzenia pomocnika. - Kiedyś musi być ten pierwszy raz - Mladen Kaszczelan przed meczem w Chorzowie z Ruchem. Pierwszego razu jednak nie było. Białostoczanie zremisowali 0:0 i nadal nie mają w swym dorobku wygranej w ekstraklasie na stadionie przy ul. Cichej.

26. Słuszna decyzja. - Granie w takich warunkach nie miałoby nic wspólnego z piłką nożną - trener Probierz po tym, gdy została przełożona na wiosnę 16. seria spotkań.