Eurocash nowym sponsorem Jagiellonii Białystok

Luis Amaral i Agnieszka Syczewska

Luis Amaral i Agnieszka Syczewska (Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta)

Jagiellonia pozyskała nowego sponsora. 2,5-letnią umowę z liderem ekstraklasy podpisała firma Eurocash. Jej szef, Luis Amaral, zadeklarował też pomoc w nawiązaniu współpracy ze szkółką młodzieżową Sportingu Lizbona
Kwota, jaką nowy sponsor główny - jedna z największych firm w Polsce, zajmująca się dystrybucją produktów żywnościowych, chemii gospodarczej, alkoholu i wyrobów tytoniowych - wzbogaci budżet białostockiego klubu, jest owiana tajemnicą. Najprawdopodobniej ma być to około milion złotych za rok współpracy.

- O sumach nie możemy mówić. Mogę stwierdzić jedynie, że jest to kwota bardzo znacząca - ucina Mariusz Jurczewski, dyrektor marketingu oraz członek zarządu Jagiellonii.

Największym dobrodziejem Jagiellonii (prócz udziałowców sportowej spółki akcyjnej) pozostaje białostocki magistrat, który nosi miano sponsora tytularnego. Sponsorem strategicznym jest z kolei Mlekpol, a głównym Żubr.

- To, że Eurocash zostało sponsorem głównym, nie oznacza, że przestaje nim być marka Żubr. Ona nadal będzie wspierać klub - wyjaśnia Jurczewski.

Zgodnie z parafowaną umową, piłkarze Jagiellonii - również z drużyny Młodej Ekstraklasy - będą grali z logo nowego sponsora na rękawach koszulek. Firma mająca siedzibę w Komornikach pod Poznaniem ma też prawo do reklam na stadionie i ściankach, na tle których telewizje przeprowadzają wywiady, oraz prawo do wizerunku Jagiellonii i jej zawodników.

- Do tej pory sponsorzy, którzy pojawiali się w naszym klubie byli związani z tym regionem i ich zaangażowanie można było bardziej upatrywać jako związek emocjonalny, niż czysto biznesowy i marketingowy. W tej chwili Jagiellonia przeszła na drugą stronę. Pojawia się sponsor ogromnej rangi, który nie jest związany z racji pochodzenia z tym regionem. Mam nadzieję, że to też w pewien sposób otworzy nam szerzej drzwi na innych sponsorów, którzy zobaczą, że inwestowanie w Jagiellonię daje dużo korzyści - podkreśla Piotr Laskowski, członek rady nadzorczej Sportowej Spółki Akcyjnej Jagiellonia. To on przez siedem lat namawiał szefa Eurocash do sponsorowania Jagi.

- Rzeczywiście od dłuższego czasu zastanawialiśmy się nad opcją sponsorowania Jagiellonii. Rozmowy nabrały tempa po tym, gdy w zeszłym roku firma MTC [związana z niektórymi właścicielami klubu - red.] dołączyła do nas i jest w Grupie Eurocash - stwierdza Amaral. Portugalczyk jest kibicem Sportingu Lizbona.

- Luis zadeklarował możliwość nawiązania współpracy ze Sportingiem, byśmy mogli skorzystać z wiedzy na temat tego, jak w Portugalii wygląda praca z młodzieżą. Przecież Sporting ma jedną z najlepszych szkółek piłkarskich na świecie. Wywodzą się z niej przecież takie sławy, jak Ronaldo, Figo czy Nani - mówi Laskowski.

- Zrobię, co będzie w mojej mocy, żeby nawiązać kontakty między Sportingiem a Jagiellonią - zadeklarował prezes Eurocash.