Sześć medali Podlasia Białystok na mistrzostwach Polski

Kamil Kryński

Kamil Kryński (Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja)

Dwa medale halowych mistrzostw Polski wywalczył świeży nabytek Podlasia Łukasz Parszczyński. Dominację w kraju potwierdzili Kamil Kryński i Kamila Stepaniuk. Na podium stanęły również młode zawodniczki białostockiego klubu
Łukasz Parszczyński do Podlasia przeniósł się w tym roku. Wcześniej był zawodnikiem Polonii Warszawa. 25-letni zawodnik jeszcze przed mistrzostwami w Spale wywalczył sobie prawo startu w halowych mistrzostwach Europy w Paryżu, które zaczynają się za dwa tygodnie. Na zawodach w Karlsruhe w biegu na 3000 m zajął szóste miejsce z wynikiem 7:54,29 min (minimum to 7:55,00 min). To czas gorszy o zaledwie o 0,25 s od rekordu Polski. W Spale w tej konkurencji wywalczył pierwsze miejsce z czasem 7:57,66 min.

Drugi medal dla swego nowego klubu Parszczyński zdobył na dystansie dwa razy krótszym. Na 1500 m z czasem 3:41,76 min zajął trzecie miejsce. Poziom tego biegu był bardzo wysoki, jak na Polskę, bo aż czterech jego uczestników minęło linię mety w czasie poniżej 3:43,00 min, co stanowi minimum na mistrzostwa Europy. Przed Parszczyńskim byli dwa zawodnicy Śląska Wrocław Mateusz Demczyszak (3:41,01 min) i Bartosz Nowicki (3:41,42 min). Czwarty był Adam Czerwiński (Wawel Kraków) - 3:42,92 min. Z tego grona wcześniej minimum uzyskał tylko Nowicki, który przed tygodniem ustanowił rekord kraju - 3:38,90 min. Zawodnik Podlasia w Paryżu będzie rywalizował tylko na dłuższym z dystansów.

W finałach obu wyżej wymienionych biegów szóste miejsca zajął 19-letni Damian Roszko z Podlasia. 1500 m pokonał w czasie 3:43,48 min, a na 3000 m poprawił rekord życiowy - 8:19,50 min.

Parszczyński będzie jedynym reprezentantem Podlasia na mistrzostwach Europy. Minimum nie udało się uzyskać ani sprinterowi Kamilowi Kryńskiemu, tylko ani skoczkini wzwyż Kamili Stepaniuk. Przed zawodami w Spale białostoczanin miał najlepszy wynik w tym roku w kraju na 60 m - 6,69 s. Do wskaźnika Polskiego Związku Lekkiej Atletyki brakowało mu więc tylko 0,03 s. Niestety w finale zawodów w Spale wypadł słabo, bo z czasem 6,84 s zajął dopiero szóste miejsce. Wygrał Olaf Paruzel (6,70 s) z AZS-u Katowice. W finale B z kolei najlepszy (w sumie dziewiąty) okazał się Karol Sienkiewicz z Podlasia (6,90 s), a piąty w tym biegu był Grzegorz Kossakowski (6,97 s - dziesiąty).

- Chyba presja zgubiła Kamila - twierdzi Wojciech Niedźwiecki, trener klubowy Kryńskiego. - Już sama reakcja startowa była słaba i praktycznie na początku odpuścił bieg.

Kryńskiemu udało się za to obronić złoto z ubiegłego roku na swoim koronnym dystansie - 200 m (na halowych mistrzostwach Europy nie rywalizuje się w tej konkurencji). Wygrał z czasem 21,50 s. Czwarty w finale A był jedyny reprezentant Prefbetu Śniadowa na mistrzostwach Łukasz Nabiałek (22,20 s).

Halowe mistrzostwo kraju w skoku wzwyż odzyskała Kamila Stepaniuk. Zawodniczka Podlasia konkurs wygrała z wysokością 188 cm, co jest jej najlepszym wynikiem w sezonie. Minimum na Paryż wynosi jednak 192 cm.

Na pewno do bardzo udanych zawody może zaliczyć Martyna Bielawska. 20-letnia podopieczna Roberta Nazarkiewicza do finału trójskoku przystępowała z trzecim rezultatem w Polsce - 13,13 m. W Spale potwierdziła wysoką formą, którą prezentuje od początku sezonu. W tym roku rekord życiowy poprawiała już trzy razy. Wczoraj Bielawska znowu się poprawiła i to znacznie. Jej najlepszy wynik teraz to 13,57 m. Pozwoliło to zająć drugie miejsce, za najlepszą Polką w tej konkurencji Małgorzatą Trybańską z AZS-u Kraków - 13,68 m.

W konkursie kulomiotek o złoto walczyły dwie ubiegłoroczne juniorki Paulina Guba ze Startu Otwock i Magdalena Żebrowska z Podlasia (w styczniu skończyła 20 lat). Zawodniczki te spotykały się już wielokrotnie i podopiecznej Przemysława Zabawskiego nie udało się nigdy wygrać z rywalką. Tak było i wczoraj. Guba pchnęła kulkę na odległość 16,41 m, Żebrowskiej do srebra wystarczyło 15,86 m.

W finałach B obu sprintów kobiecych wystąpiły reprezentantki Podlasia. Na 60 m Magdalena Żynel (7,67 s) była druga (w klasyfikacji dziesiąta), a Ewelina Popowska (7,75 s) szósta (14.). Natomiast na 200 m Żynel (24,91 s) ponownie zajęła drugie miejsce (czyli ostatecznie szósta), a Popowska (25,27 s) czwarte (ósme).

Także w finale B biegu na 400 m rywalizował Łukasz Wilamowski i ukończył ten bieg na trzecim miejscu (w sumie siódmym - 48,34 s).

Wszyscy medaliści Podlasia, prócz Parszczyńskiego, to absolwenci Szkoły Mistrzostwa Sportowego na Dojlidach.