Sport.pl

Zawodnicy potwierdzeni. Zmiana obozu Jagi

22 zawodników, nie bez problemów, zgłosiła w piątek Jagiellonia do gry w europejskich pucharach. Piłkarze przebywający od czwartku na zgrupowaniu w Olecku niespodziewanie już w niedzielę mają przenieść się do Gutowa Małego
Potwierdzeniem zawodników do gry w europejskich rozgrywkach zajmowała się Agnieszka Syczewska. Chciała to zrobić wczoraj, chociaż czas na to jest do poniedziałku, ponieważ wówczas ma reprezentować w Nyonie białostoczan podczas losowania rywali w dwóch pierwszych rundach kwalifikacyjnych do Ligi Europy.

- Niemal wszystko się udało. Zgłosimy 22 zawodników, a jeszcze jedno miejsce jest wolne i możemy je uzupełnić na 24 godziny przed meczem. Przed drugą rundą eliminacji ta lista może być już jednak inna - tłumaczy Syczewska, która wczoraj niespodziewanie miała problem z potwierdzeniem do gry dwóch nowych graczy: Grzegorza Bartczaka oraz Dawida Plizgi, ostatnio będących zawodnikami Zagłębia Lubin. W Dolnośląskim Związku Piłki Nożnej nie chciano bowiem wydać ich dokumentów, twierdząc, że transfery można dokonywać dopiero po 1 lipca, gdy otwarte zostanie okienko transferowe. W przypadku gry w I rundzie europejskich pucharów zatwierdzanie nowych graczy jest jednak możliwe wcześniej. Dopiero interwencja prezesa PZPN Grzegorza Laty przyniosła skutek.

- Wywalczyliśmy dokumenty i wszystko jest na dobrej drodze - stwierdziła wczoraj wieczorem Syczewska, która takich problemów nie miała przy wyrejestrowywaniu Vladimira Kukola. Włodarzom białostockiego klubu udało się dojść do porozumienia z działaczami I-ligowej Sandecji Nowy Sącz, gdzie grał ostatnio Słowak, żeby pomocnikowi szybciej skończył się kontrakt niż 30 czerwca. Tego dnia bowiem Jagiellonię czeka już pierwszy mecz w eliminacjach Ligi Europy.

Białostoczanie do rywalizacji w europejskich pucharach przez najbliższy tydzień mieli przygotowywać się na obozie w Olecku, gdzie wyjechali w czwartek z rana. Już wczoraj chcieli jednak opuścić to miejsce i przenieść się do Gutowa Małego. Okazało się bowiem, że boisko, na którym mają trenować piłkarze, jest w fatalnym stanie. Ostatecznie z wczorajszych przenosin nic nie wyszło, bo nie było wolnych miejsc w ośrodku w Gutowie Małym. Do zmiany miejsca obozu ma dojść w niedzielę.

- Zobaczymy jeszcze jutro, jakie będą ostateczne decyzje. Nic jeszcze nie jest przesądzone - mówi jednak krótko trener Michał Probierz.

Wczoraj wieczorem na zgrupowanie do Olecka mieli dojechać Grzegorz Sandomierski oraz Andrius Skerla, którzy dostali trochę więcej wolnego z uwagi na mecze reprezentacji Polski. Bramkarz być może już niedługo opuści klub.

- W poniedziałek najprawdopodobniej dostaniemy ofertę w sprawie jego transferu - mówi enigmatycznie prezes Jagiellonii Cezary Kulesza.

Więcej o: