Siatkarki AZS-u Białystok przed decydującym etapem

Białostockie siatkarki przygotowują się do meczów barażowych o pozostanie w ekstraklasie. Będą rywalizować z wicemistrzem I ligi.
Zawodniczki AZS-u miały, i wciąż mają, sporo czasu, aby należycie przygotować się do decydującej fazy gry o utrzymanie w krajowej elicie. Już minął bowiem miesiąc od kiedy białostoczanki w pierwszym etapie baraży wyeliminowały Stal Mielec. Czeka je jeszcze rywalizacja z wicemistrzem I ligi. Te zmagania rozpoczną się najprawdopodobniej 21 kwietnia, a rywalem naszych siatkarek będzie zapewne zespół z Murowanej Gośliny. To bowiem ta drużyny przegrywa 0:2 (rywalizacja trwa do trzech wygranych) w finale play-off I ligi z Legionovią Legionowo. W sobotę być może I-ligowcy zakończą już zmagania.

- Bez względu na to z kim przyjdzie nam rywalizować, nie możemy lekceważyć przeciwnika. Musimy do tych spotkań podejść należycie skoncentrowani - mówi trener AZS-u Czesław Tobolski, którego podopieczne już mają za sobą trzy mecze kontrolne w trakcie przygotowań do starć z I-ligowcem. Rywalki białostoczanek nie były jednak dotychczas zbyt wymagające. Najpierw zawodniczki AZS-u bez najmniejszych problemów pokonały II-ligowy zespół z Ostrołęki, a ostatnio również dość łatwo poradziły sobie z ekipą z Grodna.

- Po prostu chcieliśmy coś zmienić, bo nie można cały czas tylko trenować. Czasami trzeba coś zagrać i obojętnie czy jest to rywal na wyższym, czy niższym poziomie - tłumaczy szkoleniowiec AZS-u, który w ostatnich sparingach nie mógł skorzystać z dwóch zawodniczek. Wolne ze względów rodzinnych w poprzednim tygodniu dostała Aleksandra Kruk, natomiast na zgrupowanie reprezentacji wyjechała Channon Thompson. Pozostałe zawodniczki wolne dostały w sobotę po rozegraniu drugiego ze sparingu z zespołem z Grodna.

- Dziewczyny miały dwa dni wolnego, we wtorek popołudniu spotykamy się już na treningu - wyjaśnia trener Tobolski. - Na zajęciach już powinna być Kruk, natomiast Thompson powinna do nas dołączyć w środę.

Dzień później, czyli w czwartek, a potem też w piątek białostoczanki rozegrają już ostatnie sparingi w trakcie przygotowań do meczów z wicemistrzem I ligi. Ich rywalem będzie najlepszy zespół na Białorusi - Atlant Baranowicze.

- Ten zespół jest silniejszy od drużyn z którymi graliśmy ostatnio i to będą decydujące sprawdziany przed czekającymi nas barażami - stwierdza trener Czesław Tobolski.