Przedostatni sprawdzian siatkarek AZS-u Białystok

Białostockie siatkarki pokonały w czwartek w sparingu 3:1 Atlant Baranowicze. Był to ich przedostatni sprawdzian przed barażami
Najprawdopodobniej za tydzień zawodniczki AZS-u rozpoczną zmagania w decydującym etapie baraży o pozostanie w ekstraklasie, w którym będą rywalizować z wicemistrzem I ligi. Rywala być może poznają już podczas weekendu, gdyż w finale play-off I ligi Legionovia Legionowo prowadzi 2-0 z zespołem z Murowanej Gośliny, a walka trwa do trzech wygranych.

- Teraz trenujemy już trochę lżej i myślę, że nasza dyspozycja na baraże powinna być dobra - stwierdził po czwartkowym sparingu trener białostoczanek Czesław Tobolski.

Siatkarki AZS-u pokonały w meczu kontrolnym najlepszy zespół Białorusi. To był ich kolejny sparingpartner w ostatnim czasie. Wcześniej białostoczanki bez większych problemów poradziły sobie z II-ligową drużyną z Ostrołęki oraz Niemnem Grodno. Ekipa z Baranowicz stawiła już większy opór. Ataki siatkarek Atlantu nie były już tak słabe i czytelne, jak poprzednich rywalek, a ponadto potrafiły one sprawić problem naszym zawodniczkom i zagrywką, i blokiem. Szczególnie w czwartym secie białostoczanki nie mogły sobie poradzić z przyjęciem serwisu przeciwniczek. W tej partii prowadziły już nawet 11:4, ale końcówka była wyrównana.

- W czwartym secie nie mieliśmy kompletnie przyjęcia i więcej graliśmy skrzydłami, a ja chcę, aby więcej grać środkiem. Gdy środkowe są częściej obsługiwane, to wówczas całkiem inaczej gra wygląda. Nie mogliśmy jednak przez pewien fragment wyprowadzić ataku, a skrzydłowe, jak Ksenia Sizova, grały za bardzo bojaźliwie. Trzeba grać zdecydowanym, mocnym atakiem - mówi szkoleniowiec białostoczanek, który we wczorajszym sparingu nie mógł skorzystać z Channon Thompson. Atakująca z Trynidadu i Tobago nie wróciła jeszcze bowiem ze zgrupowania reprezentacji.

- W piątek już jednak powinna być, ale nie wiem, czy zagra. Zobaczymy, w jakiej będzie dyspozycji, bo będzie miała za sobą długi lot - wyjaśnia trener AZS-u, który w ostatnim czasie nie miał możliwości potrenowania wariantu gry z dwoma atakującymi w składzie (Thompson i Dominiką Sieradzan), a w takim zestawieniu najprawdopodobniej białostoczanki przystąpią do zmagań z wicemistrzem I ligi.

W piątek o godz. 17.45 (sala SP 50 przy ul. Pułaskiego) rozpocznie się drugie starcie AZS-u z ekipą z Białorusi.

AZS Białystok - Atlant Baranowicze 3:1

Sety: 25:20, 25:17, 20:25, 26:24.

AZS: Muhlsteinova, Jack, Kuczyńska, Kruk, Sieradzan, Kowalienko, Durajczyk (libero) oraz Sizova, Cabajewska, Łozowska, Właszczuk.