Siatkarki AZS-u Białystok na tydzień przed ligą przegrały z beniaminkiem [ZDJĘCIA]

Białostockie siatkarki przegrały w sobotę w sparingu z Siódemką Legionowo. Za tydzień obie drużyny zaczynają nowy sezon w ekstraklasie
Sobotni mecz był drugim pojedynkiem AZS-u z zespołem, który za tydzień zadebiutuje w krajowej elicie. W piątek białostoczanki pokonały rywalki 4:1 (na rozegranie pięciu setów przed spotkaniem umówili się szkoleniowcy). Wówczas pokazały momenty dobrej gry, szczególnie w pierwszym i piątym secie, ale też było sporo niedokładności. Nie ma się jednak czemu dziwić skoro zespół w komplecie trenuje dopiero od tygodnia. Wcześniej cztery siatkarki z Trynidadu i Tobago (Channon Thompson, Sinead Jack, Krystle Esdelle, Rheeza Grant) przebywały bowiem na zgrupowaniu reprezentacji.

Sobotni pojedynek zawodniczki AZS-u rozpoczęły w takim samym ustawieniu, jak dzień wcześniej. Za rozegranie odpowiadała więc Ewa Cabajewska, za przyjęcie Natalia Kurnikowska i Thompson, za atak, Esdelle, a na środku siatki zagrały Jack oraz Edyta Rzenno. Na libero oczywiście Angelika Bulbak. W piątek białostoczanki w pierwszej partii rozbiły rywalki. W sobotę już tak łatwo im nie poszło. Zanosiło się nawet na to, że spotkanie rozpoczną od porażki. W premierowej odsłonie przegrywały już bowiem 19:22. Wówczas trener Czesław Tobolski poprosiło o przerwę i po uwagach szkoleniowca gospodynie zaczęły spisywać się dużo lepiej. Ostatecznie wygrały pierwszą partię 25:23.

Od początku drugiego seta w składzie białostoczanek doszło do jednej zmiany. Grant zastąpiła Thompson i nie najlepiej rozpoczęła swój występ. Piłka po przyjęciu przez nią zagrywki poszybowała w trybuny. W kolejnej akcji już się zrehabilitowała zdobywając punkt, ale też było widać, że przed nią jeszcze sporo pracy. Po boisku poruszała się trochę chaotycznie. Zresztą w tej partii było sporo nieporozumień w szeregach białostoczanek. Zawodniczki źle ustawiały się przede wszystkim do asekuracji po bloku. W drugim secie białostoczanki w pewnym momencie przegrywały już 15:21. W końcówce poderwały się do lepszej gry, ale strat nie odrobiły.

Na początku trzeciego seta ponownie doszło do jednej zmiany w składzie białostoczanek (zamiast Grant na boisko wybiegła Sylwia Chmiel). Nadal jednak gra AZS-u nie wyglądała najlepiej. Problemy w przyjęciu i kłopot ze skończeniem ataku - to cechowało ich grę. Trzeba jednak oddać siatkarkom z Legionowa, że bardzo dobrze ustawiały się w obronie i to one po trzech setach prowadziły 2:1.

Czwartą partię gospodynie rozpoczęły już bardzo dobrze. Po asie Chmiel prowadziły 4:1. Jak się okazało były to miłe złego początki. Białostoczanki przegrały czwartego seta 20:25 i chociaż w piątym wygrały 25:21 to ostatecznie zaliczyły porażkę z ekipą z Legionowa.



AZS Białystok - Siódemka Legionowo 2:3

Sety: 25:23, 21:25, 21:25, 20:25, 25:21.

AZS: Cabajewska, Thompson, Kurnikowska, Esdelle, Jack, Rzenno, Bulbak (libero) oraz Grant, Chmiel, Polak, Tomsia.

Siódemka: Skorupa, Gierak, Sołodkowicz, Maciejczyk, Bąk, Łukaszewska, Siwak (libero) oraz Jóźwicka, Michaljenko.