Sylwia Chmiel z AZS-u Białystok - od rezerwowej do bohaterki

Białostockie siatkarki w pierwszym meczu w 1/16 finału Pucharu CEV pokonały u siebie SVS Post Schwechat. Bardzo dobrze wypadła 21-lenia przyjmująca Sylwia Chmiel, która spotkanie zaczęła jako rezerwowa.
Białostoczanki debiut w europejskich pucharach zaczęły od porażki w pierwszym secie do 16. Potem było już zdecydowanie lepiej, wygrały trzy kolejne partie i cały mecz 3:1.

Chmiel, tak jak w spotkaniach Orlen Ligi, zaczęła spotkanie wśród rezerwowych. Na boisku pojawiła się w drugim secie zmieniając Channon Thompson. Zawodniczka z Trynidadu i Tobago co prawda czasami skutecznie atakowała, ale bardzo słabo spisywała się w przyjęciu. Jak pokazały dalsze losy meczu zmiana była dobrym posunięciem. Gdy ważyły się losy trzeciej partii (przy stanie 1:1 w setach) Chmiel popisała się asem serwisowym wyprowadzając AZS na prowadzanie 22:20.

- Być może był to ważny moment spotkania, ale nie czuję się jakoś wyjątkowo ekstra - zaraz po meczu mówiła przyjmująca. - Fakt trochę pomogłam zagrywką w trzecim secie. Myślę, że po prostu zagrałam swoje. Wiadomo, że jak się wychodzi z ławki rezerwowych to trochę tremy było. Jest trudniej niż zaczynać w podstawowym składzie.

Na początku czwartego seta gdy na zagrywce znowu stanęła Chmiel zaczął się "odjazd" białostoczanek. Rywalki gdy już przyjmowały serwis naszej zawodniczki to było to na tyle czytelne, że można było ustawić blok. W efekcie gospodynie wyszły na prowadzenie 10:1, którego nie oddały do końca. Swoją dobra grę siatkarka przypieczętowała skutecznie kończąc ostatnią akcję meczu.

- Zagrywka jest moją mocną stroną i pokazałam to w tym meczu - twierdzi Chmiel. - Fajnie, że stało się to w tym spotkaniu, ale nie traktowaliśmy go jakoś szczególnie. Do każdego meczu trzeba się bardzo dobrze przygotować i walczyć z pełnym zaangażowaniem o zwycięstwo. Ta wygrana była nam bardzo potrzebna, bo przecież to pierwsze zwycięstwo w oficjalnym meczu w tym sezonie. Ten mecz był również ważny jak ten ligowy i odwrotnie.

W sobotę białostoczanki w czwartym spotkaniu Orlen Ligi podejmą Impel Wrocław.