Siatkarki AZS Białystok są najsłabsze w lidze, ale Olimpiakos rozbiły

AZS Metal-Fach Białystok, który okazał się najsłabszym zespołem pierwszej rundy Orlen Ligi, dobrze wypadł w najmniej prestiżowym z europejskich pucharów - Challenge Cup. W środę białostoczanki w pierwszym spotkaniu 1/16 finału tych rozgrywek bez kłopotu pokonały u siebie 3:0 Olimpiakos Pireus.
Siatkarki z Białegostoku w tym sezonie debiutują w europejskich pucharach. Na początek w Pucharze CEV okazały się gorsze od austriackiego SVS Post Schwechat i spadły do Challenge Cup. W środę ich rywalkami był czołowy zespół ligi greckiej - Olimpiakos Pireus.

Rozpoznanie rywalek przez sztab białostockiego klubu było trafne. Mianowicie z zapisów gry Olimpiakosu, jakimi dysponowali białostoczanie, wynikało, że zespół ten ma spore kłopoty w przyjęciu, a w pozostałych elementach także nie wyglądał imponująco. Wszystko to potwierdziło się w środowy wieczór. Gospodynie seriami zdobywały punkty z zagrywki. Gdy zawodniczki po drugiej stronie siatki źle przyjmowały, miały kłopoty z wyprowadzeniem ataku. Często już czekał na nie białostocki blok. Oczywiście gospodyniom przytrafiały się przestoje. W niektórych momentach szwankowało przyjęcie. W polskiej lidze takie błędy przez rywalki były wykorzystywane bezlitośnie, ale w starciu z Greczynkami AZS odrabiał nawet duże straty. Tak było w trzecim secie, gdy gospodynie już nieco rozluźnione pozwoliły sobie na lekką dekoncentrację. Olimpiakos prowadził nawet 10:5 i nie potrafił tej przewagi utrzymać.

- Łatwe i przyjemne zwycięstwo, które cieszy - mówi rozgrywająca AZS Ewa Cabajewska. - Cieszy także dobra gra. Kuleje nam czasami to przyjęcie, ale przeciwnik był taki, a nie inny. Były momenty, że miałyśmy problemy, ale wydaje mi się, że od początku do końca kontrolowałyśmy grę. Nie było chyba możliwości, abyśmy przegrały.

Po raz drugi jako środkowa zagrała Channon Thompson, poprzednio na tej pozycji zaprezentowała się w przegranym spotkaniu z Atomem Treflem Sopot. Dynamiczna zawodniczka na tle słabego rywala wypadła korzystnie. W końcu dłużej mogła pograć także Rheeza Grant, która w ligowych spotkaniach rzadko pojawia się na boisku.

Spotkanie rewanżowe zostanie rozegrane za tydzień. W związku z występami w pucharze mecz ligowy z Muszynianką Muszyna, który miał się odbyć w weekend, został przełożony na styczeń.

AZS Metal-Fach Białystok - Olimpiakos Pireus 3:0

Sety: 25:21, 25:15, 25:21.

AZS: Kurnikowska, Jack, Thompson, Cabajewska, Esdelle, Chmiel, Bulbak (libero) oraz Tomsia, Polak, Grant.

Olimpiakos: Konstantinou, Kosma, Lukovic, Giakoumi, Blanco, Christodoulou, Konomi (libero) oraz Bouzounieraki, Teza.