Kolejna siatkarka nie pojechała na mecz. AZS Białystok przegrał w Dąbrowie Górniczej

Tylko w siedmioosobowym składzie zespół AZS-u Metal-Fach Białystok zagrał wyjazdowe spotkanie z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Gospodynie gładko wygrały 3:0
Już od kilku dni było wiadomo, że sytuacja w białostockim klubie nie pozwoli na nawiązanie walki w Dąbrowie Górniczej. W ciągu niecałego tygodnia z AZS-u ubyło z różnych powodów kilka znaczących zawodniczek. Sinead Jack i Channon Thompson niespodziewanie opuściły zespół, a władze klubu starają się namówić je do powrotu. Wyjazdu na ligowe spotkanie odmówiła także podstawowa rozgrywająca Ewa Cabajewska, a powodem najprawdopodobniej są zaległości finansowe klubu wobec zawodniczki. Zagrać także nie mogła kontuzjowana Krystle Esdelle. Na mecz pojechała Edyta Rzenno, ale ona także ma kłopoty zdrowotne i nie wyszła na boisko. Zespół się więc rozsypał. Trener Czesław Tobolski w sobotę miał do dyspozycji tylko siedem w pełni zdrowych zawodniczek. W tej sytuacji czołowa drużyna Orlen Ligi i uczestnik tegorocznych rozgrywek Ligi Mistrzyń bez problemu wygrał 3:0.

Za tydzień białostocki zespół ma rozegrać u siebie z BKS-em Bielsko-Biała.

MKS Dąbrowa Górnicza - AZS Metal-Fach Białystok 3:0

Sety: 25:21, 25:16, 25:16.

MKS: Śliwa, Skowrońska, Plchotova, Zaroślińska, Leys, Liniarska, Strasz (libero).

AZS: Polak, Kurnikowska, Tomsia, Grant, Chmiel, Bulbak, Kutikow (libero).