Sport.pl

Doszło do sprzeczki i w AZS-ie Białystok szukają nowego trenera

Czesław Tobolski najprawdopodobniej nie poprowadzi już w tym sezonie siatkarek AZS-u Metal-Fach Białystok. Klub szuka szkoleniowca, który dokończyłby rozgrywki. Być może będzie nim dotychczasowy drugi trener Jacek Malczewski.
Tobolski rozstał się z drużyną po poniedziałkowym przegranym 1:3 spotkaniu Orlen Ligi z PTPS-em Piła. We wtorek w klubie trener przedstawił zwolnienie lekarskie. Podziękował też za współpracę i pożegnał się z siatkarkami.

- Podziękowałem za dotychczasową pracę jaką wykonałem z dziewczynami - mówi Tobolski. - Jestem na zwolnieniu lekarskim, ale od przyszłego tygodnia jestem gotów dalej prowadzić ten zespół. Ale musi to być praca na zasadach normalności i nie chodzi tylko o zaległości finansowe klubu wobec mnie. Ja w każdej chwili mogę zerwać kontrakt, gdyż klub nie wywiązywał się z zapisów w umowie. Teraz z zarządem będzie rozmawiał mój prawnik.

Nieoficjalnie powodem takiej decyzji trenera było nieporozumienie z zarządem. Doszło do ostrej wymiany zdań, ale żadna ze stron nie chce o tym mówić.

W środę w spotkaniu 1/8 finału Challenge Cup z Chimikiem Jużny Odessa Tobolskiego zastąpił jego asystent Jacek Malczewski. Białostoczanki przegrały 0:3 i ich awans do kolejnej rundy rozgrywek europejskich jest mało prawdopodobny.

- Chciałbym poprowadzić ten zespół do końca sezonu, ale nie wiem, jak będzie - przyznał po meczu Malczewski. - Może być tak, że zostanie zatrudniony ktoś inny, z wyższej półki.

Do wymiany trenera Tobolskiego w klubie przymierzano się już w listopadzie ubiegłego roku, po sześciu porażkach w Orlen Lidze. Ale w tym czasie miasto cofnęło dotację dla klubu i sprawa trenera zeszła na plan dalszy.

- Szukamy nowego trenera, ale w tym okresie nie jest to takie łatwe. Jeżeli nikogo nie uda się nam zatrudnić to drużynę do końca rozgrywek poprowadzi Malczewski - stwierdza Lech Rutkowski, prezes klubu.

AZS w sobotę czeka kolejny mecz w Orlen Lidze. Białostoczanki na wyjeździe zagrają z Pałacem Bydgoszcz, a będzie to trzeci mecz białostoczanek w ciągu sześciu dni. Jak na dziesięcioosobową kadrę to spore obciążenie, a przed drużyną jeszcze trudniejszy okres. W następnym tygodniu czeka AZS rewanż w Challenge Cup na Ukrainie zaplanowany na czwartek, w piątek spotkanie u siebie z Budowlanymi Łódź. Malczewski zapowiedział, że najprawdopodobniej któryś z tych meczów będzie przełożony.

- Odczuwamy już skutki tego małego maratonu, praktycznie każdą coś tam pobolewa, jesteśmy trochę zmęczone. Ale mam nadzieję, że wytrzymamy to fizycznie i psychicznie - mówi Ewelina Polak, rozgrywająca AZS-u.

W pierwszym spotkaniu z Pałacem w Białymstoku AZS po bardzo zaciętym boju przegrał 2:3. Ale w sobotę zdobyć punkt białostoczankom będzie trudno. Bydgoszczanki ostatnio bez straty seta zdołały pokonać PTPS Piłą, czy Legionovię Legionowo.

Program 15. kolejki

Sobota: Impel Wrocław - Muszynianka Muszyna, Pałac Bydgoszcz - AZS Metal-Fach Białystok, PTPS Piła - Atom Trefl Sopot.

Niedziela: BKS Bielsko-Biała - MKS Dąbrowa Górnicza.

Poniedziałek: Budowlani Łódź - Legionovia Legionowo.

Tabela Orlen Ligi



1. Muszynianka Muszyna133233:12
2. MKS Dąbrowa Górnicza143036:18
3. BKS Bielsko-Biała143035:18
4. Trefl Sopot142731:21
5. PTPS Piła142630:20
6. Budowlani Łódź141726:33
7. Impel Wrocław141523:33
8. Pałac Bydgoszcz141420:33
9. Legionovia Legionowo141017:36
10. AZS Białystok13610:37
Dwa ostatnie zespoły po rundzie zasadniczej będą walczyć o utrzymanie.

Więcej o: