Siatkarki AZS-u Białystok już przygotowują się do gry o utrzymanie

Siatkarki AZS-u Metal-Fach Białystok po porażce 0:3 w Bydgoszczy mają tylko teoretyczne szanse na zajęcie ósmego miejsca w tabeli i spokojne utrzymanie w ekstraklasie. W sobotnim meczu w pierwszym secie zdołały zdobyć tylko siedem punktów, ale w trzecim były bliskie wygranej.
Spotkanie z Pałacem Bydgoszcz było debiutem Jacka Malczewskiego jako pierwszego trenera w Orlen Lidze.

- Muszę na spokojnie przeanalizować to, co się stało w pierwszym secie - mówił na konferencji prasowej Malczewski. - Z naszej strony nie wyglądało to za dobrze. Straszna niemoc i musimy dążyć do tego, aby takie sytuacje się nam nie zdarzały. Jestem zadowolony z tego, co zespół zaprezentował w drugiej i trzeciej partii. Zabrakło nam trochę szczęścia i może odwagi w trzeciej odsłonie. Fajnie by było, gdybyśmy to wygrali. Nie twierdzę, że wygralibyśmy całe spotkanie, ale na pewno pomogłoby to zespołowi odbudować się psychicznie, bo potrzebujemy tych setów i punktów. Powoli możemy już przygotowywać się do play-outów. Przeciwnika jeszcze nie znamy, ale musimy w kolejnych meczach powalczyć, żeby jak najlepiej się do tych spotkań przygotować.

- Jako kapitan mogę jedynie przeprosić za postawę w pierwszym secie. Nic nam nie przeszkadzało, żeby powalczyć dzisiaj o punkty i nie wiem, dlaczego tak się potoczyło. Będziemy to wszystko sobie wyjaśniać i mam nadzieję, że więcej taki set nam się nie przydarzy - dodała Natalia Kurnikowska.

W czwartek białostoczanki mają zagrać rewanżowe spotkanie 1/8 Challenge Cup z Chimikiem Jużny Odessa.