Alojzy Świderek oglądał sparing AZS-u Białystok, ale komentować nie chciał

Siatkarki AZS-u Metal-Fach Białystok, które za dziesięć dni rozegrają pierwszy barażowy mecz o utrzymanie w Orlen Lidze, w środę rozegrały sparing z Atlantem Baranowicze.
Mecz kontrolny przebiegał w cieniu ostatnich wydarzeń w klubie. Z funkcji prezesa zrezygnował Cezary Wysocki, który objął stanowisko kilkanaście dni temu. Były już prezes twierdził, że nie mógł się porozumieć z niektórymi członkami stowarzyszenia. Jak na razie klub pozostaje bez sternika.

- Szkoda, bo ten prezes wniósł trochę entuzjazmu i dziewczyny naprawdę były podbudowane - mówi Jacek Malczewski, trener AZS-u.

Szkoleniowiec w środowym sparingu nie mógł skorzystać z dwóch zawodniczek z Trynidadu i Tobago. Krystle Esdelle z kontuzjowanym barkiem przyglądała się tylko poczynaniom koleżanek, a Rheeze Grant w ogóle nie pojawiła się na sali. Nie wiadomo, czy dalej będą prowadzone negocjacje w sprawie powrotu do drużyny Ewy Cabajewskiej, Sinead Jack, Channon Thompson.

- Grant ma kłopoty żołądkowe i to już nie pierwszy raz - wyjaśnia Malczewski. - Natomiast Esdelle przechodzi rehabilitację i mam nadzieję, że już na początku przyszłego tygodnia będzie gotowa do gry. Nie wiem, w jakiej będzie dyspozycji, bo ten problem ciągnie się już od półtora miesiąca. Co do tych zawodniczek, które ewentualnie mogą wrócić do drużyny, to nie wiem, jak dalej będzie. Czy nowy prezes będzie ciągnął ten temat, czy w ogóle będzie nowy prezes? Przygotowujemy się w tym składzie, jaki jest.

Siedem zawodniczek białostockiego klubu wygrało z Atlantem 4:0 (trenerzy umówili się na cztery sety).

- Jestem zadowolony z tego, że dziewczyny podeszły poważnie do tego sparingu - mówi trener Malczewski. - Trudno powiedzieć, czy taka gra wystarczy na mecze z Legionovią, bo wiadomo, że będzie inna motywacja. Nie wiemy do końca, na jakim poziomie są rywalki z Baranowicz, bo wyszły na mecz prosto z podróży. W tak skromnym składzie to rywalek w barażu raczej niczym zaskoczyć się nie da. Gdybyśmy mieli jeszcze jedną środkową, to można coś pokombinować, a tak Grant z przymusu musi grać na środku. Musimy doskonalić swoją grę. Nie chcę, aby było tak jak w meczu ligowym w Bydgoszczy, gdzie dwie dziewczyny nadawały się do zmiany, ale nie mieliśmy kim zastąpić.

Mecz oglądali z boku były trener AZS-u Czesław Tobolski i były trener kadry narodowej Alojzy Świderek. Ten ostatni nieoficjalnie pomaga Malczewskiemu w przygotowaniu drużyny do baraży.

- W Białymstoku jestem co jakiś czas prywatnie i po prostu przyszedłem obejrzeć mecz - stwierdził Świderek i odmówił komentarza co do sparingu.

W czwartek o godzinie 16 AZS zagra drugi sparing z Atlantem.

AZS Metal-Fach Białystok - Atlant Baranowicze 4:0

Sety: 25:19, 25:22, 25:20, 25:23.

AZS: Polak, Kurnikowska, Tomsia, Chmiel, Łozowska, Bulbak oraz Kutikow.

Więcej o: