Po siedmiu latach siatkarki AZS-u Białystok spadają z ekstraklasy

Siatkarki AZS-u Metal-Fach Białystok po emocjonującym spotkaniu w niedzielę przegrały czwarty raz z Legionovią Legionowo i spadły z Orlen Ligi. Co dalej z białostockim klubem, nie wiadomo
Więcej informacji na bialystok.sport.pl

Młode siatkarki AZS-u łatwo przegrały pierwszego seta i wydawało się, że to spotkanie oraz cała rywalizacja z Legionovią szybko się zakończą. Ale podopieczne Jacka Malczewskiego zdobyły się jeszcze na ostatni zryw w tym sezonie. Umiejętności i ambicji starczyło im na wygranie dwóch następnych partii. Było to możliwe dzięki trudnej zagrywce w tych odsłonach meczu, z którą zespół z Legionovii sobie nie radził. Do tego doszła dobra dyspozycja w ataku. Niestety, białostoczanki nie poszły za ciosem i w czwartym secie to rywalki wróciły do swojej skutecznej gry. O losach meczu decydowała piąta odsłona. Zaczęła ją w polu zagrywki Katarzyna Jóźwicka. Środkowa Legionovii już w poprzednich partiach swoim serwisem potrafiła zdobywać serię punktów. Tak było i tym razem, wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 3:0. Legionovia utrzymała przewagę do końca seta i wygrała całe spotkanie 3:2.

- Bardzo fajny i emocjonujący mecz - podsumowywał spotkanie Malczewski. - Dziewczyny walczyły ambitnie i niewiele brakowało do wygranej. Mówiąc o całej tej rywalizacji, to trudno grać tylko w dziewiątkę i z jedną nominalną środkową. To jest jednak ekstraklasa.

- Szkoda, że przegrałyśmy to spotkanie. Chciałyśmy jeszcze przedłużyć rywalizację, ale się nie udało - dodała kapitan AZS-u Natalia Kurnikowska.

Tak więc to, o czym się mówiło od wielu miesięcy i było do przewidzenia, stało się faktem. Zadłużony klub, bez prezesa, z którego siatkarki uciekały w trakcie sezonu, spadł z Orlen Ligi. Co dalej z AZS-em, nie wiadomo. Mimo że po niedzielnym meczu spiker na konferencję prasową zapraszał członków zarządu klubu, to nikt się nie pojawił. Zresztą zarządzający klubem już na wcześniejsze spotkania nie przychodzili.

Zawodniczki, wobec których klub zalega z wypłatami, najprawdopodobniej jak najszybciej wyjadą.

- O żadnym okresie roztrenowania nikt z zarządu z nami nie rozmawiał. Tak że podejrzewam, że wszystkie rozjedziemy się do domów - mówi Sylwia Chmiel.

- Pozytywne było to, że tak młody zespół mógł grać z doświadczonymi zawodniczkami - przyznaje Kurnikowska. - Na pewno zdobyłyśmy doświadczenie, ale więcej pozytywów w tym sezonie nie widzę. Chyba każda z nas chce jak najszybciej wyjechać do domu.

AZS Metal-Fach Białystok - Legionovia Legionowo 2:3

Sety: 16:25, 25:23, 25:23, 16:25, 10:15.

AZS: Polak, Kurnikowska, Tomsia, Chmiel, Esdelle, Łozowska, Bulbak (libero) oraz Kutikow

Legionovia: Bąk, Sołodkowicz, Gierak, Łukaszewska, Skorupa, Jóźwicka, Saad (libero) oraz Michailenko, Siwka, Marinova, Bawoł.

Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw) 4:1 dla Legionovii.

Informacje o sporcie w województwie podlaskim tylko na Facebooku bialystok.sport.pl