Sport.pl

Wysoka wygrana Jagiellonii. Widzew rozbity [ZDJĘCIA, WIDEO]

Piłkarze Jagiellonii wygrali drugie spotkanie z rzędu. Rozbili 4:1 na własnym stadionie Widzew. Białostoczanie mieli ułatwione zadanie, gdyż rywale kończyli spotkanie w dziewiątkę
Przed tygodniem piłkarze Jagiellonii zanotowali pierwszą wiosenną wygraną. Pokonali na własnym stadionie 2:0 Lecha Poznań. W porównaniu do tamtej konfrontacji w podstawowym składzie białostoczan w meczu z Widzewem doszło tylko do jednej zmiany. Pauzującego z powodu żółtych kartek Łukasza Tymińskiego zastąpił Rafał Grzyb. Od pierwszej minuty na boisku pojawił się też m.in. Alexis Norambuena. Obrońca po ostatnim pojedynku narzekał na mocno stłuczoną łydkę. Marcin Piechowski, masażysta Jagiellonii, który ukończył ostatnio kurs hirudoterapii, zaaplikował mu jednak kuracje z użyciem pijawek i Chilijczyk szybko wrócił do zdrowia. W wyjściowym składzie Jagiellonii był też Tomasz Kupisz, który do środy musiał czekać na decyzję Komisji Ligi w sprawie jego żółtej kartki. Od początku starcia na boisko wybiegli również Maciej Makuszewski i Nika Dzalamidze. Pierwszy z nich, gdyby nie zmiana szkoleniowca w Białymstoku, byłyby teraz graczem Widzewa. Drugi jesienią grał jeszcze w ekipie z Łodzi.

Z kolei w podstawowym składzie Widzewa zabrakło Bruno Pinheiro oraz Marcina Kaczmarka, którzy zostali ukarani żółtymi kartkami w ostatnim meczu (0:1 z Zagłębiem Lubin). Ich miejsce zajęli Przemysław Oziębała oraz Mariusz Rybicki. Pierwszy z nich już w trzeciej minucie spotkania mógł wyprowadzić swoją drużynę na prowadzenie. Kapitalną interwencją popisał się jednak Grzegorz Sandomierski.

Białostoczanie szybko się przebudzili i zaczęli dyktować warunki na boisku. Najpierw po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową strzelał Alexis Norambuena, ale Maciej Mielcarz zdołał obronić to uderzenie. Po następnych kilku minutach Jagiellonia już prowadziła. W polu karnym Makuszewskiego sfaulował Hachem Abbes. Za to przewinienie gracz Widzewa ujrzał czerwoną kartkę, a gospodarze mieli rzut karny. Na bramkę zamienił go nie kto inny jak Tomasz Frankowski.

Po trybunach rozniosło się tradycyjne "Franek, Franek łowca bramek!", ale radość trwała krótko. Białostoczanie popełnili koszmarny w skutkach błąd w obronie. Thiago Cionek z Sandomierskim i Tomaszem Porębskim podawali sobie piłkę. Niestety ostatni z nich się przewrócił. Futbolówkę przejął Oziębała zagrał ją do Mehdiego Ben Dhifallaha i on doprowadził do wyrównania.

Na przerwę białostoczanie schodzili już jednak prowadząc. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Tomasz Kupisz, a na listę strzelców wpisał się Cionek.

Zobacz jak Tomasz Frankowski wykonywał rzuty karne i jaką kapitalną bramkę zdobył Maciej Makuszewski



Od początku drugiej połowy trener Widzewa Radosław Mroczkowski zdecydował się na kolejną zmianę (już w pierwszej części meczu Rybickiego zastąpił Sebastian Duda). Za Mindaugasa Pankę wszedł Jakub Bartkowski, to nie przełożyło się jednak na jakąś odmianę gry ekipy z Łodzi. To Jagiellonia podwyższyła prowadzenie. Dudu sfaulował w polu karnym Kupisza. Obrońca Widzewa otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Natomiast do piłki ustawionej na jedenastym metrze ponownie podszedł Frankowski. Kapitan białostockiej ekipy znowu był bezbłędny. Doświadczony napastnik później zaliczył też asystę, a przepiękną bramkę zdobył Makuszewski.

Frankowski po chwili opuścił boisko, a za niego wszedł Grzegorz Rasiak. Rosły napastnik też zdobył gola, ale sędzia go nie uznał gdyż zawodnik gospodarzy był na pozycji spalonej. Mimo to radość po zwycięstwie była ogromna wszak białostoczanie mieli fatalną passę w starciach z zespołem z Łodzi. Trzy poprzednie konfrontacje z Widzewem Jaga przegrała. W poprzednim sezonie białostoczanie w Łodzi ponieśli porażkę 1:4, u siebie natomiast ulegli rywalom 1:3. W pierwszym meczu tych drużyn w obecnych rozgrywkach również górą byli piłkarze z Łodzi. Widzew pokonał Jagiellonię 4:2.

W piątek cieszyli się piłkarze z Białegostoku.

Jagiellonia Białystok - Widzew Łódź 4:1 (2:1)

Strzelec bramki: Tomasz Frankowski (22. - karny, 65. - karny), Thiago Cionek (41.), Maciej Makuszewski (72.) - Mehdi Ben Dhifallah (28.).

Jagiellonia : Sandomierski - Norambuena, Cionek Ż , Porębski Ż , Pejović - Kupisz, Bandrowski, Grzyb (77. Pawłowski Ż ), Dzalamidze (63. Burkhardt) - Makuszewski - Frankowski (73. Rasiak).

Widzew : Mielcarz Ż - Broź Ż , Ukah, Abbes Cz , Dudu Ż-Cz - Ostrowski, Panka (46. Bartkowski), Rybicki (36. Duda), Okachi, Oziębała Ż - Dhifallah (70. Mroziński).

Sędziuje (jako główny) Paweł Gil z Lublina.

Więcej o: