Dwa razy z rzędu wcześniej nie wygrali

Piątkowa wygrana 4:1 z Widzewem Łódź była dla Jagiellonii drugą z rzędu. W tym sezonie białostoczanom dotychczas podobna sztuka się nie udawała.
Przed tygodniem podopieczni Tomasza Hajty, również przed własną publicznością, pokonali 2:0 Lecha Poznań. Do tej pory w trwających rozgrywkach wygrywali pojedyncze mecze, chociaż w roli gospodarzy grali i dwa razy pod rząd, a nawet trzy. W tym drugim przypadku - na początku sezonu - wypadli bardzo dobrze, ale między zwycięstwami z (jak się teraz okazuje słabeuszami ligowymi) Lechią Gdańsk i Cracovią był remis z Koroną Kielce. Z kolei w końcówce jesiennego grania po bezbramkowym remisie w Białymstoku z Legią Warszawa przyszła porażka ze Śląskiem Wrocław.

Czy Jagiellonia może teraz wygrać trzy razy z rzędu? Czeka ją ciężkie wyzwanie, bo wybiera się do Lubina. Wiosną Zagłębie wywalczyło już 11 punktów (przy 7 żółto-czerwonych). Więcej (13) - udało się tylko Koronie. Co ciekawe, tylko Jagiellonia i Zagłębie w ekstraklasie mają na koncie po dwa zwyciężone ostatnie spotkania.

Tak Jagiellonia rozbiła Widzew Łódź



Trzy kolejne zwycięstwa po raz ostatni jagiellończycy zanotowali w poprzednim sezonie, w kwietniu z: Arką Gdynia i Górnikiem Zabrze u siebie oraz właśnie Zagłębiem w Lubinie. A na początku tamtych rozgrywek, kiedy zajmowali długo pierwsze miejsce w tabeli, potrafili wygrać nawet cztery razy, z: GKS Bełchatów, Lechem Poznań i Wisłą Kraków u siebie oraz w Gdańsku z Lechią.