Sport.pl

Piłkarze Jagiellonii po meczu z Legią: Trzeba szanować punkt. Mógł paść każdy wynik

- Dużo zdrowia nas ten mecz kosztował, bo cały czas musieliśmy grać uważnie w obronie. Staraliśmy się zagrozić bramce gospodarzy po kontrach i jedna z takich akcji dała nam prowadzenie - mówił po niedzielnym meczu w Warszawie z Legią jeden z najlepszych na boisku zawodników, Thiago Cionek.
- Długo jednak się nie cieszyliśmy z prowadzenia, gdyż kilka minut później był już remis - powiedział oficjalnej stronie klubu obrońca Jagiellonii. - Końcówka była skomplikowana, zarówno my, jak i Legia mieliśmy szansę na zmianę rezultatu. Niestety nie udało się wygrać, ale trzeba szanować ten punkt. Uważam, że remis jest sprawiedliwym wynikiem w tym spotkaniu. Dużo mówiło się o nas, że nie potrafimy grać na wyjazdach, po części zasłużenie. Dzisiaj w Warszawie pokazaliśmy się jednak z dobrej strony i mam nadzieję, że we Wrocławiu nie wypadniemy gorzej. Wiadomo, że Śląsk walczy o mistrza, ale według mnie dopiero ostatnia kolejka rozstrzygnie losy tytułu. My walczymy o jak najwyższe miejsce w tabeli w końcowym rozrachunku.

Na stronie jagiellonia.pl publikowane są także wypowiedzi dwóch innych wyróżniających się zawodników Jagiellonii.

Marcin Burkhardt, ofensywny pomocnik białostockiej drużyny: Po meczu można stwierdzić, że mógł dzisiaj paść każdy rezultat, bo i my i Legia mieliśmy okazje do tego, aby to spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyść. Na początku spotkania stworzyliśmy sobie kilka ciekawych okazji, ale zabrakło trochę zimnej krwi pod bramką gospodarzy. Niedosyt na pewno jest, ale trzeba szanować ten remis. Nie był to najlepszy mecz w moim wykonaniu, zawsze mam dużo zastrzeżeń do własnej gry. Mogłem lepiej zachować się przy tych kończących podaniach. Dostałem dzisiaj niemal siedemdziesiąt minut gry i to trener oceni jak wypadłem. W najbliższym starciu ze Śląskiem Wrocław nie mamy nic do stracenia, nie ciąży na nas żadna presja. Możemy grać swoją piłkę, więc powinniśmy również dobrze się zaprezentować.

Tomasz Porębski, środkowy obrońca Jagiellonii: Bardzo fajnie mi się dzisiaj grało. Trybuny zapełnione prawie do ostatniego miejsca, naszych kibiców też było sporo i oby więcej takich meczów, bo momentami aż nie słyszeliśmy siebie na boisku. Legia koniecznie chciała wygrać to spotkanie, cały czas rzucała długie piłki za plecy i w niektórych momentach się gubiliśmy ale wtedy na posterunku był na szczęście Grzesio, który bardzo fajnie kilka sytuacji wybronił. Cieszymy się z tego remisu, choć przyjechaliśmy oczywiście po trzy punkty. Każde "oczko" trzeba jednak szanować, szczególnie zdobyte na tak trudnym terenie.

Więcej o: