Sport.pl

Sędzia Pskit = porażki Jagiellonii i Śląska

Paweł Pskit z Łodzi poprowadzi w czwartek mecz we Wrocławiu w którym zmierzą się Jagiellonia ze Śląskiem. W tym sezonie, gdy sędziował ten arbiter, obie drużyny tylko przegrywały
Arbiter z Łodzi gwizdał podczas dwóch spotkań białostoczan w obecnych rozgrywkach. Oba miały miejsce jesienią, a piłkarze Jagiellonii rozgrywali je na wyjazdach. Miłych wspomnień po tych pojedynkach białostoczanie nie mają. Przegrali bowiem 0:1 z Ruchem Chorzów oraz 0:2 z Górnikiem Zabrze. W pierwszym ze spotkań rzutu karnego nie wykorzystał Tomasz Frankowski.

Paweł Pskit również zbyt dobrze nie może się kojarzyć zawodnikom Śląska. To bowiem on prowadził ich wiosenny mecz w 1/4 finału Pucharu Polski z Arką Gdynia. Wrocławianie przegrali wówczas na wyjeździe 0:2 (w końcówce pierwszej połowy czeroną kartką ukarany został Jarosław Fojut), w rewanżu strat nie odrobili i to I-ligowiec awansował do półfinału rozgrywek pucharowych.

W poprzednim sezonie Jagiellonia również przegrała w meczu sędziowanym przez arbitra z Łodzi. Wówczas poniosła porażkę na wyjeździe 0:1 z Arką Gdynia. Cieszyć się natomiast mogli, i to trzykrotnie, zawodnicy Śląska. W ubiegłych rozgrywkach zanotowali bowiem trzy wygrane w spotkaniach prowadzonych przez Pawła Pskita. Wygrali 3:2 z Cracovią, 3:1 z Zagłębiem Lubin oraz 2:1 z Lechią Gdańsk.

Czwartkowe spotkanie będzie pierwszym pojedynkiem prowadzonym przez Pawła Pskita od czasu meczu Korona Kielce - Zagłębie Lubin, w którym łódzki sędzia z Łodzi pokazał aż siedemnaście żółtych i trzy czerwone kartki.

Więcej o: